O tym, że Matka Boża z Guadalupe daje o sobie znać w moim życiu i mojej rodziny - wiecie już z poprzedniego wpisu (kto jeszcze nie czytał zapraszam TUTAJ ). Teraz chciałabym polecić Wam książkę, w której znajdziecie rekolekcje przygotowujące Was do zawierzenia pod płaszczem Maryi. Samo takie obrazowe przedstawienie tego wydarzenia, kojarzy mi się bardzo z sytuacją, gdy małe dziecko chowa się pod sukienkę swojej mamy, przytula jej nóg i chce się schować, szukając bezpiecznej przystani. Miejsca, w którym poczuje się kochany, chciany, otulony. Tak można spojrzeć na lekturę Zawierzenie pod płaszczem Maryi. Duchowy ratunek z nieba, Christine Watkins, która w wyjątkowy sposób pozwala nam się poczuć spokojnie... nie mówiąc pewnie o samym akcie zawierzenia! Przecież wszyscy jesteśmy dziećmi Maryi, którzy takiej czułości szukają! Każdy dzień rozważań wzbudza nas do refleksji, a modlitwa jest dopełnieniem czasu spędzonego z tą książką. Jesteście gotowi do podjęcia duchowej walki by wzrastać w św...
Nie dalej, jak kilka dni temu, wymieniłam krótką wiadomość z sympatyczną siostrą Ludmiłą, na temat Matki Bożej z Guadalupe. Stwierdziłyśmy obie, że mamy wielki sentyment do tego konkretnego wizerunku Matki. Pięknie siostra wtedy mi napisała, że ma wrażenie, że to "Ona ma sentyment do mnie i mnie śledzi" . Pomyślałam sobie, że to również bardzo trafne w moim przypadku, mojego małżeństwa i rodziny - Ona nas wybrała, chciała od początku być przy nas. I myślę sobie także, że czasem nawet nie mamy pojęcia, jak jesteśmy prowadzeni przez Boże działania, a po jakimś czasie ten obraz, który On sobie wymyślił, zaczyna układać się jak duże, rozsypane puzzle. Dlaczego zatem elementem tej układanki jest Panienka z Guadalupe?
To miała być moja lektura na czas Adwentu. Miałam smakować każdy podrozdział codziennie z niezwykłym namaszczeniem, szukając w nim tego, co może skłoni mnie do refleksji w tym wyjątkowym okresie roku. I owszem, książka mocno zaczęła pracować w mojej głowie od pierwszych jej stron, jednak lekturę pochłonęłam w dwa wieczory. Gdy zaczynasz czytać historię bohaterki, podzieloną na etapy, pełne różnych zranień, nieprzepracowanych sytuacji, trudnych uczuć, to w każdym z nich dostrzegasz choć cząstkę siebie. Dlaczego? Bo każdy człowiek nosi w sobie wiele ran. Każde serce ma na sobie mniejsze lub większe opatrunki. I nieważne, czy są to bandaże, które chwilowo mają zatamować emocje i uczucia z jakimi przychodzi nam się zmierzyć, czy może kolorowe, wesołe stroje, które często przybieramy, by nie pokazać, że w środku nie dzieje się za dobrze - to każda z tych sytuacji wymaga ostatecznego stanięcia w prawdzie i uporządkowania tego, co w nas te zachowania powoduje. Książka Ona zraniona. Od skrzywd...
27 lis 2021
JEZUS MÓWI DO CIEBIE - ROZWAŻANIA NA KAŻDY DZIEŃ. ŚWIADECTWA PRZEMIANY ŻYCIA - Sarah Young
Czy macie ulubiony rytuał swojego poranka? Ja bardzo staram się mieć taki czas. Uczę się zwalniać, wciąż poznaję czym dokładnie jest uważność i co może mi dać chociażby kwadrans w ciszy z własnymi myślami. Mogłabym tu trochę "ponarzekać", że przecież te poranki są różne, bo małe dzieci obok, bo obowiązki, bo trzeba odpisać na maila... ale każdy z nas ma swoje rzeczy do zrobienia i od naszego nastawienia, podejścia naprawdę zależy bardzo wiele. Mnie dużo bardziej pozytywnie rozpoczyna się dzień, gdy po śniadaniu, przy kawie zajrzę do Pisma Świętego, siedząc w kuchni przy moim kąciku modlitewnym. Czytania z dnia to podstawa choć uwielbiam także wszelkie codzienniki z boskim akcentem, które dodają mi skrzydeł, skłaniają do refleksji swoimi rozważaniami, są dopełnieniem Słowa. Nowe wydanie bestsellerowej książki Jezus mówi do ciebie Sarah Young to jeszcze ciepła propozycja od Wydawnictwa Esprit, która z pewnością będzie czytana każdego dnia w nowym roku. Lektura ta pozwala nam p...
Jest 18 listopada 1914 roku, godzina 9.00. W domu Kózków pojawia się Moskal, który żąda podania informacji od domowników, gdzie obecnie stacjonują austriackie wojska. Jan Kózka odpowiada, że nie wie, jego szesnastoletnia córka, Karolina, że skoro tata nie wie, to ona tym bardziej. Rosjanin wpada w złość i rozkazuje Janowi i córce wyjść z domu. Krótkie spojrzenie dziewczyny na obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest jak pocałunek i błogosławieństwo rodzicielki na pożegnanie swego dziecka. Po przekroczeniu progu domu śmiało można napisać, że rozpoczyna się szlak męczeństwa młodej dziewczyny, walczącej o godność swojego ciała, swojej osoby. Historia Karoliny Kózkówny to tylko jedna z dziesięciu przytoczonych w książce Zwyczajne święte kobiety Małgorzaty Król. Wyjątkowe Polki, które zdecydowały się podjąć w swoim życiu trudną, odważną drogę, stawiając na pierwszym miejscu miłość do Pana Boga i drugiego człowieka. Czym jest świętość? Jak w dzisiejszych czasach dążyć do świętości? Lektur...
Jestem niemal pewna, że większość z nas na samo hasło "praca", w pierwszym odruchu, nie ma miłych i dobrych skojarzeń. Najczęściej myślimy o pracy w kategorii jakiegoś przymusu, denerwującego budzika, który wyrywa nas z ciepłego łóżka głośnym dzwonkiem, z zarabianiem pieniędzy, bez których przecież nie da się przeżyć, a chciałoby się więcej... i może troszkę z kawą, no bo przecież, jeśli obowiązki to "but first coffee"! A co jeśli te nasze "tobołki", które czasem wydają się ciężkie i przez nas bardzo nielubiane, nauczymy się po prostu dźwigać? Bez narastającej frustracji i zrezygnowania, które odczuwamy często, gdy tylko wspominamy o "poniedziałku". Czy jeśli do każdej pracy nie podejdziemy z dobrym nastawieniem i uciechą, to czy te nasze ciężary nie staną się lżejsze? I czy praca to tylko ta zawodowa? A co jeśli ktoś takiej w tym momencie nie ma?
Podczas całego życia zawieramy setki znajomości. Prócz relacji z krewnymi, bliższą i dalszą rodziną, na naszej drodze stają także osoby z innego otoczenia. Od najmłodszych lat poznajemy kolegów i koleżanki w przedszkolu, w szkole, na studiach, w pracy, na ulicy, w sklepie. Wszędzie mamy możliwość zamienienia z kimś kilku słów. A one czasem przeradzają się w dłuższą rozmowę, kolejne wspólne spotkanie, a czasem pozostają tylko tymi kilkoma zdaniami wymienionymi między sobą na ulicy. Wierzę, że każda relacja w naszym życiu nie jest przypadkowa. Każda poznana nam osoba miała coś ważnego wnieść w nasze życie - i odwrotnie - my także nie jesteśmy dla nich przypadkowi. To, czy zaprzyjaźnimy się ze sobą zależy bardzo od naszej otwartości, którą kształtuje umiejętność zaufania. Jak piszą siostry Pudełko, autorki książki Nie za blisko, nie za daleko. Z Rut i Noemi o dobrych relacjach, "od nas zależy, na ile i w jakich przestrzeniach życia otworzymy się na innych i kto z osób początkowo dla ...
Dokładnie miesiąc temu, 12 września, odbyła się Msza Święta Beatyfikacyjna kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia oraz Matki Elżbiety Róży Czackiej. Zostali oni wyniesieni na ołatrze i ogłoszeni błogosławionymi, co przez piękną uroczystość i oprawę wywołało w nas wiele wzruszeń. Z okazji tego podniosłego wydarzenia, w celu lepszego poznania osób beatyfikowanych, pojawiło się na rynku wydawniczym wiele nowych książek, głównie biografii, opisujących ich życie. O bł. kard. Stefanie Wyszyńskim mówi się, że był twardym i nieugiętym przewodnikiem Narodu, który kochał Ojczyznę więcej niż własne serce. Prócz tych cech pamiętać należy, że był on także osobą ciepłą, czułą, serdeczną i z ogromnym poczuciem humoru. Nie mogło więc zabraknąc u mnie lektury, która właśnie taki drugi obraz, osobistej świętości, Prymasa Tysiąclecia nam ukazuje. Kwiatki Stefana Wyszyńskiego Marka Zająca intrygują od samej okładki. Bo jak można przejść obojętnie wobec takiego radosnego zdjęcia Kardyn...