28 lut 2024

W SZKOLE BOŻEGO MIŁOSIERDZIA #365 - KS. JÓZEF POCHWAT MS

W SZKOLE BOŻEGO MIŁOSIERDZIA #365 - KS. JÓZEF POCHWAT MS - Czytaj więcej »
W styczniu na kanale Blisko Rahamim ruszył piękny, bardzo potrzebny projekt - "Zeszyty Miłości Pełne" - polegający na wspólnym czytaniu Dzienniczka św. s. Faustyny Kowalskiej oraz omawianiu i rozważaniu tych treści w odniesieniu do naszego życia. Podcast prowadzi s. Gaudia Skass oraz pojawiający się co jakiś czas goście, którzy dzielą się swoim spojrzeniem, wiedzą, doświadczeniem. Lektura Dzienniczka , myślę, że osobistych dzienników duchowych w ogóle, wymaga od nas skupienia, ciszy, jakiejś motywacji, zapału. Dobrze więc, że mamy szansę poznawać zapiski św. Faustyny z tak ciekawym komentarzem, bo po prostu możemy lepiej poznać i zrozumieć to, co działo się w jej codzienności. Natomiast, dzięki takim książkom jak W szkole Bożego miłosierdzia , ks. Józefa Pochwata MS, możemy też każdego dnia sięgać po rozważania pomagające odkrywać nam drogi prawdziwego i pełnego życia, które jest w miłosiernym Jezusie. Codziennik ten oparty jest na fragmentach Dzienniczka św. s. Faustyny Ko

Czytaj więcej »

27 lut 2024

BOSKIE OBLICZE NA CHUŚCIE Z MANOPELLO - PAUL BADDE

BOSKIE OBLICZE NA CHUŚCIE Z MANOPELLO - PAUL BADDE - Czytaj więcej »
Św. Weronika jest postacią dobrze znaną z szóstej stacji drogi krzyżowej, choć prawdę mówiąc, owiana jest pewną tajemnicą. W Piśmie Świętym nie znajdziemy o niej żadnej wzmianki. Ewangelia także nic nie mówi o tej kobiecie, a jednak to właśnie ona była obecna podczas ostatniej drogi Jezusa na Golgotę. To właśnie św. Weronika, nie zważając na strażników, miała podejść do Chrystusa i chustą otrzeć z Jego twarzy pot i krew. Na tkaninie miało odcisnąć się Oblicze Zbawiciela. Od tego czasu, a więc od dwóch tysięcy lat, mówi się o "niestworzonym przez człowieka" wizerunku Chrystusa, tak zwanej "Chuście Weroniki". Pytanie, co się z nią stało? Zgodnie z tradycją obecnie przechowywana jest w bazylice św. Piotra w Rzymie. Inna tradycja mówi, że chusta ze Świętym Obliczem znajduje się w sanktuarium w Manopello, małej wiosce w Abruzji. Paul Badde, niemiecki historyk, dziennikarz, autor książek z ogromnym wręcz zacięciem śledczym i zainteresowaniem postanowił zbadać tę sprawę, p

Czytaj więcej »

26 lut 2024

TWIERDZA WEWNĘTRZNA: MIESZKANIE II, UPORCZYWA WALKA

TWIERDZA WEWNĘTRZNA: MIESZKANIE II, UPORCZYWA WALKA - Czytaj więcej »
Twierdza wewnętrzna św. Teresy od Jezusa nie jest zamkiem przypominającym ten zaczarowany, do którego zmierzają rycerze, ani też ten "z krainy czarów" ze znanej nam literatury. Jak już wiemy z poprzednich wpisów, Twierdza , według hiszpańskiej mistyczki z Avila, jest symbolem o wielorakim znaczeniu. Przede wszystkim oznacza wnętrze człowieka, jego duszę, w której nieustannie toczy się walka, mająca na celu "realizację samego siebie oraz wezwania człowieka do transcendencji" (spotkania z Bogiem). Aby wejść do zamku, zatem do wnętrza naszej duszy, musieliśmy przejść przez bramę, która go/ją otacza i dojść do mieszkania pierwszego. Wiązało się to przedstawieniem siebie, poznaniem, nawróceniem, uznaniem swojej nędzy, tego, kim jesteśmy. Pokorne odkrywanie prawdy o nas samych - w Jego obecności. To nie oznacza jednak, że dalej nie będzie już pokus, zmagań z demonami. Kolejne mieszkanie to etap walki, ponieważ grzech wciąż czai się i zagraża. Drugie mieszkanie jest prze

Czytaj więcej »

19 lut 2024

TWIERDZA WEWNĘTRZNA: MIESZKANIE I, CZYLI LETNI CHRZEŚCIJANIN

TWIERDZA WEWNĘTRZNA: MIESZKANIE I, CZYLI LETNI CHRZEŚCIJANIN - Czytaj więcej »
Św. Teresa od Jezusa w swoim dziele mówi, że każdy człowiek jest jak "twierdza", której wnętrzem jest dusza. O tym, że jest ona otoczona bramą, wspominaliśmy przy okazji prologu tydzień temu. Dziś zwracamy uwagę na drzwi wejściowe do zamku, które są modlitwą. Pierwsze kroki modlitwy to poznanie samego siebie - jak możemy przeczytać w krótkim komentarzu do tego tekstu - "uświadomienie sobie własnej godności, rozwinięcie poczucie Boga i poczucia grzechu oraz odzyskanie wrażliwości na wymiar duchowy" . Mówiąc krótko i zrozumiale: troska o własne wnętrze, zadbanie o wewnętrzne życie w jego wymiarze psychicznym i duchowym. 

Czytaj więcej »

12 lut 2024

TWIERDZA WEWNĘTRZNA: PROLOG, CZYLI BRAMA DO ZAMKU

TWIERDZA WEWNĘTRZNA: PROLOG, CZYLI BRAMA DO ZAMKU - Czytaj więcej »
W ostatnim czasie ponownie rozpoczęłam lekturę Twierdzy wewnętrznej, św. Teresy od Jezusa. To, co szczególnie zachwyca mnie w tym niezwykłym dziele to przede wszystkim cel, w którym zostało ono spisane. Św. Teresa pragnęła, by każdy, kto zanurzy się w tajemnice zamku wewnętrznego duszy zapragnął zrozumieć to, co w nim się dzieje, ale też to, co dzieje się wokół niego.  Próba nasłuchiwania siebie, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wszystko do nas krzyczy, może wydawać się abstrakcyjna, niedzisiejsza. Może nawet niemożliwa?  I nie, nie chodzi tu zupełnie o ucieczkę przed światem, w którym przecież musimy jakoś żyć, a właśnie próbę zrozumienia go bardziej. I wcale nie chodzi też o "jakieś: życie, ale takie najlepsze z możliwych, bo z Bogiem. By otworzyć się na Niego w Jezusie Chrystusie. Okres Wielkiego Postu jest czasem, który wyjątkowo też może nas do tego zmobilizować. Stąd pomysł, by przez najbliższy czas pojawiały się wpisy w odniesieniu do Twerdzy wewnętrznej tej wielkiej ka

Czytaj więcej »

1 lut 2024

#ALLBOOKSCOUNT: CZYTELNICZE PODSUMOWANIE STYCZNIA 2024

#ALLBOOKSCOUNT: CZYTELNICZE PODSUMOWANIE STYCZNIA 2024 - Czytaj więcej »
W ostatnim czasie otworzyłam się na przyswajanie treści nie tylko w formie papierowych książek, które oczywiście są najbliższe mojemu czytelniczemu sercu, ale także wkręciłam się w dostępne do czytania/słuchania opcje elektroniczne. Odkąd przeprosiłam się z czytnikiem, na co też z pewnością miała wpływ wymiana sprzętu na naprawdę godny polecenia model (dziękuję Gwiazdko!), czytanie ebooków czy też słuchanie audiobooków, sprawia mi ogromną frajdę. A już najbardziej ta szybka dostępność książek, które w kilka minut mogą znaleźć się na wirtualnej półce oraz lekkość czytnika czy też telefonu, mieszczących się w torebce, a więc, często wędrujących wszędzie razem ze mną. O ile z opcją czytania ebooków miałam już wcześniejsze doświadczenie, to audiobooki są jednak czymś zupełnie nowym dla mnie, bo mam chyba dość mocno wymagające "ucho", czułe na barwę głosu lektora. Jeśli coś mi nie pasuje - nie mam skrupułów i nie słucham. Tak samo mam z filmami. Jeśli podkład głosowy mi nie pasuje

Czytaj więcej »