O MNIE


Cześć!
Mam na imię Jagoda. Jestem magistrem ekonomii i przez kilka lat od ukończenia studiów pracowałam w szeroko pojętych finansach. Odkąd pamiętam matematyka była dla mnie jak przyjemny rebus - jednak, jak to mówi moja mama - "Zawsze miałam dar do pisania". Moja głowa jest pełna pomysłów. Jestem marzycielką, ale nie bujam w obłokach. Raczej twardo stąpam po ziemi. Gdybym miała opisać samą siebie, na zasadzie autoportretu, śmiało nazwałabym siebie pomocną, zaradną, kreatywną. Ale przede wszystkim pracowitą. Bez tej ważnej cechy, ten blog nie rozwijałby się przez tyle lat. Pasjonatka sportu - po tacie. Zaradna gospodyni - po mamie. W snach jestem baletnicą naśladującą talent Margot Fonteyn i Matyldy Krzesińskiej.



MACIERZYŃSTWO

Odkąd zostałam mamą, moja hierarchia wartości nabrała zupełnie innej kolejności. Każda kochająca mama na pewno ma tak samo. Macierzyństwo pokazuje mi każdego dnia (i każdej nocy) jak pojemne jest moje serce, uczy cierpliwości, empatii, zrozumienia. Daje mi też dużo frajdy, ciepła, radości. Uwielbiam obserwować jak moje dzieci nabierają nowych umiejętności. Stają się bystre, bardziej samodzielne. Macierzyństwo to ogromna odpowiedzialność i aktywne poświęcanie swojego życia małemu człowiekowi. Cieszę się, że ta przygoda była mi pisana i Bóg powołał mnie do tej roli. Dzieci rok po roku to wielkie wyzwanie, ale wiem, że owocem tego trudu będzie bliska relacja między rodzeństwem. Kiedyś się wyśpię.. :)


JAK WIDZĄ MNIE MOI BLISCY?

Poprosiłam bliskie mi osoby, aby opisali mnie trzema słowami. Zadziwiające, jak wiele cech powtarzało się wśród nich! Większość znajomych ceni mnie za poczucie humoru, determinację, temperament i koleżeństwo. To miłe, że z wybranych cech, wyszła całkiem pozytywna JAGODA:

PPRZEBOJOWA
RADOSNA
ZORGANIZOWANA
PRACOWITA
ODWAŻNA
KREATYWNA




PLANY I MARZENIA

Mamy z mężem jeszcze wiele miejsc na świecie do odkrycia. Podróżowanie i zwiedzanie z małymi dziećmi to zawsze wielki wyzwanie... ale wszystko jest do zorganizowania. Wspólne marzenia będziemy realizować już całą rodziną, choć tęsknimy czasem do spędzania czasu tylko we dwoje, dlatego staramy się także pielęgnować takie momenty.

Marzenie o napisaniu własnej książki zrodziło się w moim sercu lata temu. Chciałabym przekazać moim czytelnikom jakiś kawałek siebie, swoich twóczych działań. Zachęcić do pisania, czytania Pisma Świętego i rozwijania się w każdej dziedzinie. Wierzę, że pewnego dnia przytulę moją książkę i poczuję ten przepiękny zapach papierowych stronnic.

Sportowa ambicja jest we mnie od zawsze. Moja rodzina pasjonuje się wieloma dziedzinami sportu. Wyjątkowo kochamy piłkę nożną i lekkoatletykę. Może kiedyś przekroczę metę z napisem 42,195 km?


BOSKI AKCENT

Chyba każdy w życiu miał jakąś sytuację, zdarzenie, które odmieniło jego losy. Coś za, co szczerze może dziękować Bogu do końca swoich dni, bo czuwał i swoją niewidzialną dłonią delikatnie pokierował nas inną ścieżką. Właściwą ścieżką. Przypadek? Nie sądzę! 

Wiara daje mi dużo spokoju, radości, miłości, nadziei. Książki o charakterze duchowym, które pojawiają się na blogu z pewnością ją pogłębiają, sprawiają, że wciąż się rozwijam. Może jesteś osobą, która szuka. Nie wie od czego zacząć, wie, że najtrudniejszy jest pierwszy krok. Pamiętaj, jak to napisał o. Adam Szustak w książce "Nocny złodziej":

"..jeśli tylko wzbudzimy w sobie wiarę, jeżeli rzeczywiście będziemy oczekiwać na przyjście Pana Jezusa, to On przyjdzie tak, że na pewno Go zauważymy. Nie musimy się bać, że przejdzie gdzieś bokiem i nawet się nie spostrzeżemy, a Go już obok nas nie będzie. Nie. Jezus obiecuje, że jeśli tylko wzbudzimy w sobie wiarę, On przyjdzie, a my Go zauważymy. Przybędzie z hukiem, byśmy wiedzieli, że to właśnie On nadchodzi" (s. 18).

Zatem, weź się i módl, a Pan Da!



P.S. 
Jestem miłośniczką dobrej kawy. Najchętniej z ciepłym mlekiem i odrobiną cynamonu do smaku. Koniecznie w ciekawym kubku lub filiżance, aby picie kawy sprawiało mi przyjemność i było chwilą relaksu ♥ 


Rozgość się tutaj i czuj się swobodnie.
Szczęść Boże!