Czy miałeś kiedyś tak, że jedno wydarzenie, z pozoru nieistotne, jak na przykład chwilowy brak prądu w hotelowym korytarzu, zmieni Twoje życie raz na zawsze? Brzmi może absurdalnie, ale historia oraz znajomość naszych książkowych bohaterów właśnie tak się rozpoczyna. Tysiąc obsesji to pierwsza wspólna powieść dwóch autorów - Marcela Woźniaka i Gabrieli Gargaś - wydana przez Wydawnictwo Literackie. Okładka może być nieco myląca - nie jest to erotyk, bardziej obyczajówka z nutą kryminału i romansu. Pikanterii dodają oczywiście wątki zdrady, namiętności i kłamstwa. Nowi bohaterowie pojawiający się w powieści również sprawiają, że chce się tę książkę jak najszybciej przeczytać, aby odkryć prawdę. Czy wiesz może do czego może doprowadzić namiętny romans? Czy w tej historii ktoś ginie? Jeśli lubisz zaskakujące wątki oraz ukazywanie wraz z upływem czasu różnych oblicz człowieka, to ta książka może być dla Ciebie.
Ostatnio Instagram przepełniony jest nowościami czytelniczymi. Wiele wydawnictw pokusiło się o książki, które nawiązują do zbliżającej nas zimowej pory roku oraz oczywiście magicznego, świątecznego czasu. Piękne okładki z pierniczkami, choinkami, śnieżnymi alejkami zachęcają nas do zapoznania się z historiami, które skrywają się w środku. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale przyznajcie sami, że klimatyczne ilustracje nie tylko cieszą nasze oko, ale i też pięknie ozdabiają biblioteczkę. Właśnie taką uroczą, śnieżną oprawę posiada najnowsza książka Magdaleny Majcher Dzień, w którym Cię poznałam . Na pierwszy rzut oka można domniemywać, że będzie to zimowa historia o miłości, pełna romantycznych uniesień. Ale czy tak właśnie się to zakończy?
Od zawsze byłam przedsiębiorcza i miałam kilka pomysłów na szybki biznes. Pamiętam jak w przedszkolu bardzo chciałam pokazać czym z zawodu zajmuje się moja mama, która jest masażystką. Wykonałam masaż szyi na dyrektorce przedszkola, naśladując zapamiętane ruchy dłoni mamy. Dumnie dałam znać o zakończonej sesji masażu, poklepując bark dyrektorki. Uprzejmie podziękowała. A ja zaskoczona odpowiedziałam pytaniem: - A zapłata? Na drugi dzień dostałam kolorowe spinki do włosów i czekoladę.
Każdy z nas ma swoją receptę na sukces. Każdy z nas ma także inny dar, inny talent, z którym się rodzi. W większości przypadków jest tak, że dopiero w trakcie naszego życia takie talenty nam się ujawniają. A to przypadkowo, a to z czyjąś pomocą. Najlepiej byłoby, gdybyśmy swojej zdolności nie utracili, tylko sumiennie rozwijali, ćwiczyli i stawali się bardziej profesjonalni, wciąż lepsi niż byliśmy. Mówi się, że trening czyni mistrza. Tak jest w każdej dziedzinie życia. Nie mam tu na myśli jedynie pasji do gry na skrzypcach czy w piłkę. Macierzyństwo również jest darem. Wielkim darem, o który trzeba dbać, pielęgnować, wciąż ulepszać. Każda kobieta chce być jak najlepszą mamą dla swoich dzieci. Wychowywanie i troszczenie się o dzieci to ciężki kawałek chleba. Czasem musimy wesprzeć się pomocą bliskich, bo same już nie mamy sił. Autorka książki Jak stać się szczęśliwą mamą w 31 dni również takiej pomocy chce nam, wszystkim mamom, udzielić. Jeśli czujesz, że masz potrzebę podać jej...
Jesień to zdecydowanie najlepszy czas na wszelkiego rodzaju potrawy z wykorzystaniem dyni. Ja osobiście uwielbiam zupę dyniową i próbuję ją robić na kilka różnych sposobów. Podpatruje przepisy koleżanek blogerek, czy też z różnych książek kucharskich.. a później i tak robię po swojemu. Tu dodam jakąś przyprawę, tu jakieś warzywo, a tego bym dała mniej, tego składnika więcej. Każdy ma swoje smaki. Podzielę się z Wami przepisem, który najbardziej mi posmakował i chyba najczęściej zupę dyniową robię właśnie w takiej wersji.
Są takie tematy, których boimy się podejmować. Najczęściej dlatego, ponieważ są dla nas niewygodne, drażliwe, denerwujące czy też stresujące. Wywołują w nas szereg różnych emocji, czasem nawet sprzecznych, mieszanych. Gdy na tapecie jest temat starości, przemijania i tych uczuć, problemów, z którymi borykają się starsze osoby, to my - młodzi jeszcze ludzie - wolimy bezpiecznie tego unikać. Mówi się, że "starość nie radość". Boimy się wyobrazić tej "nie radości", nie wiemy jak przyjdzie nam żyć za kilkadziesiąt lat. Grzegorz Uzdański w swojej książce Zaraz będzie po wszystkim podjął trudny temat - starość w domu opieki. Czy może być godna? Jak sobie radzą w takich miejscach pensjonariusze i osoby tam pracujące?
Już prawie miesiąc minął od Ekotyków, targów kosmetyków naturalnych, które odbyły się w Krakowie. Kto jeszcze nie wie, o czym mowa, przypominam o moim poście z fotorelacją z tego wydarzenia ( KLIK ). Cztery tygodnie to dobry okres czasu, aby przy regularnym stosowaniu kosmetyku stwierdzić, czy nam spasował czy nie do końca nas do siebie przekonuje. Przyznam, że z peelingiem cukrowym MOKKA od Fresh&Natural nie miałam wątpliwości, co do swojej oceny. Miłość od pierwszego użycia. Myślę, że moja skóra jest mi wdzięczna za ten zakup. Ja sobie też, bo mobilizuje mnie to do robienia domowego SPA częściej niż do tej pory robiłam. Co takiego magicznego jest w tym peelingu?
Model rodziny patchworkowej w dzisiejszych czasach nie wzbudza już większych emocji. Po rozpadzie małżeństwa okazuje się, że można ze sobą żyć utrzymując w miarę dobre stosunki, bez długoletniego sądzenia się o majątek. Tak właśnie starają się żyć Nowakowie po rozwodzie Małgorzaty i Krzysztofa. Szanują lata spędzone razem, ale też dają szansę ułożyć sobie nowe, osobne już życie u boku innych partnerów, wybaczając sobie tym samym swoje winy. Ale czy naprawdę tak jest, że po tylu latach spędzonych razem nie wracamy do starych nawyków przy nowych towarzyszach życia? Czy nie spędzamy zbyt dużo czasu ze swoją "starą" rodziną? Gdzie są granice w rodzinie patchworkowej i czy w ogóle jest o nich mowa?

