31 sty 2021

OCALIĆ MIŁOŚĆ (CZ. III SERII ANIELSKI PATROL) - KAREN KINGSBURY

Bardzo lubię czytać książki, które wraz z innymi pozycjami tworzą całą serię. Czytelnik ma szansę bliżej poznać bohaterów, a ich historie są bardziej szczegółowe, wielowątkowe. Z drugiej strony łatwo jest się do tych postaci przywiązać i mimo wszystko czuć lekki niedosyt, zadając sobie pytanie: "Ale jak to? To już naprawdę koniec?". Ja tak właśnie mam z ostatnią częścią Anielskiego Patrolu od Karen Kingsbury. Ocalić miłość zamyka tę serię, wyjaśniając wszystkie niedokończone wątki. Mimo wszystko czuję lekki niedosyt, że to już koniec i moja wyobraźnia musi już "przejąć pałeczkę", wyobrażając sobie, co dalej może się dziać w życiu naszych bohaterów. Tymczasem, czy wyjazd Mary Catherine do Afryki nie obciąży za bardzo jej chorego serca? Jak Marcus poradzi sobie z jej odrzuceniem? Jakie znaki będzie dawał Bóg w ich trudnych sytuacjach? I najważniejsze - czy misja Anielskiego Patrolu nie spotka się z niepowodzeniem?

Mary Catherine, mimo ostrzeżeń lekarza i próśb Marcusa, decyduje się na wyjazd do Afryki. Pracuje tam w sierocińcu, poświęcając dzieciom całą swoją uwagę i energię. Właściwie - resztki energii - bo z każdym dniem czuje się coraz gorzej. Zaczyna mieć wątpliwości, czy to, że nie poinformowała nikogo bliskiego o poważnym stanie jej zdrowia i przede wszystkim, że czeka na jego przeszczep, było rozsądną decyzją? Anielski Patrol zsyła jej na pomoc Ember, wcielającą się w misjonarkę z Londynu i nową współlokatorkę Mary Catherine. Nowa przyjaciółka każdego dnia próbuje nakłonić schorowaną bohaterkę na powrót do domu. Czy Aniołowi uda się to ciężkie zadanie?

Tymczasem, Marcus i Tyler pochłonięci są nowymi rozgrywkami w Dodgersach. Marcus nie może jednak się skupić na treningach. bo cały czas ma złe przeczucia odnośnie Mary Catherine. Nie daje mu to spokoju, że z taką łatwością przyszło jej porzucić ich znajomość. Czeka na znak od Boga, który podpowie mu, co ma z tą sytuacją dalej robić. Odpuścić? Cierpliwie czekać? 

"Boże co mam zrobić? Jak mogę jej pomóc?
Mój synu, jedź do niej. Jedź do Afryki.

Marcus aż się cofnął, tak niemalże słyszalne było to natchnienie. Panie? Poczuł ciarki na ramionach. Chcesz... żeby do niej pojechał? Opadł powoli na najbliższe krzesło. Próbowałem już tego. Ona nie chce mnie widzieć.
Posłuchaj Mnie, synu. Zaufaj Mi"
(s. 194).

Prócz tego natchnienia, który dał mu Pan, otrzymał także niepokojącą wiadomość o stanie zdrowia Mary Catherine. Rozpoczyna się walka z czasem o życie jego ukochanej.

W ostatniej książce serii Anielski Patrol, pojawia się również Lexy, która zniknęła bez słowa z Centrum Młodzieżowego. Najbardziej liczyła na pomoc Mary Catherine, ale niestety okazuje się, że wyleciała do Afryki. Sami robi wszystko by pomóc znajomej i proponuje jej tymczasowe lokum u niej w mieszkaniu - przecież i tak pokój po przyjaciółce stoi pusty. Pytanie, czy Lexy wykorzysta tą szansę?


Ocalić miłość
to kontynuacja pięknej przyjaźni między czwórką naszych bohaterów. Pokazuje nie tylko piękną relację z drugim człowiekiem, ale także z Bogiem. Każda ich decyzja jest konsultowana z Panem poprzez modlitwę i rozważanie Słowa. Wiele razy udowadniają, że szczera przyjaźń i piękna miłość nie znają granic. Tutaj nie ma miejsca na wymówki w stylu "nie mam czasu". Jeśli jest potrzeba są w stanie rzucić wszystko i lecieć kilka godzin do ukochanej osoby z pomocą. Przyznam, że twórczość Karen Kingsbury przypadła mi do gustu. Chociaż czuć tutaj amerykańskiego ducha pisarki - w modlitwach, takim sposobie przeżywania wiary, jaki widzimy nieraz na filmach, gdy bohaterzy chwytają się za ręce i zaczynają wspólnie modlić, to mnie osobiście to nie przeszkadzało. Jeśli zatem macie ochotę na powieści z miłosnym wątkiem, ciekawymi losami i boskim przesłaniem - serdecznie polecam serię Anielski Patrol.

SZCZEGÓŁY KSIĄŻKI:
Autor: Karen Kingsbury
Okładka: miękka
Liczba stron: 392
Data premiery: 2017
Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła

Całą serię możecie zamówić TUTAJ

0 komentarzy

Publikowanie komentarza

Dziękuję za zostawienie komentarza na moim blogu.