Drodzy! Mogłabym napisać, że nie ma co się tłumaczyć z minionego czasu, liczyć w głowie dni ile mnie tutaj nie było. Mogłabym też obiecywać mocne postanowienie poprawy, ale czy warto się zarzekać, że tym razem mi się uda? Zerkając na datę z ostatniego posta - widzę, że nie było mnie tutaj dwa lata - serio? Pędzący czasie, dlaczego tak uciekasz ? Chcący opisywać ile zmieniło się w moim życiu prywatnym przez ten czas, myślę, że powstałby niezły tomik. Co jest dla mnie zaskakujące? Zerkałam na mojego bloga od czasu do czasu, robiąc szybki rekonesans, i były dni kiedy widziałam w statystykach, że wciąż są osoby, które tutaj zaglądają. A może to błądzące dusze internetów? Who knows. Wiem nawet, które posty najczęściej są czytane. Miłe. Myślę, że niektórzy obserwatorzy wiedzą, co u mnie słychać, jeżeli oczywiście śledzą moje konto na Instagramie. Obecnie tam jestem bardziej aktywna, ale o samym Instagramie kilka słów na końcu . Streszczając w kilku zdaniach, za mną piękny ślub, przeprow...
Chociaż nie każdy lubi urodziny, ponieważ powtarzamy sobie, że minął kolejny rok naszego życia, przejmujemy się na wyrost upływającym czasem, to ja uważam, że powinniśmy podchodzić do tego zupełnie przeciwnie. Popatrzeć na to z innej perspektywy - przez ten czas na pewno zrobiliśmy dla siebie coś pięknego, zdobyliśmy wyznaczony cel, jesteśmy bogatsi w doświadczenia, zobaczyliśmy kolejne piękne miejsce na świecie, poznaliśmy ciekawą osobę, przeczytaliśmy kilka interesujących książek... Wymieniać można bez końca. Czas od urodzin do urodzin to bez wątpienia okres, w którym na pewno wiele się dzieje. Nawiązuję do urodzin, ponieważ nie tylko my obchodzimy swoje jubileusze i zdobywamy kolejne sukcesy. Tydzień temu, 15 października, firma Elfa Pharm obchodziła swoje 5 urodziny. Z tej okazji zaprosiła nas - blogerki i członkinie klubu Elfa Pharm - na przemiłe spotkanie na Barce w Krakowie. 5 lat istnienia Elfy to bez wątpienia czas rozwoju, intensywnej pracy wszystkich osób, które angażują si...
Spokojna niedziela i czas dla siebie.. cudownie! Postanowiłam, że posprawdzałam co tam u Was słychać :) na blogach pełno pięknych, jesiennych hybryd! Aż nabrałam chęci, żeby dokupić kolejne odcienie lakierów. Blogi to jednak kuszące wynalazki! Dawno u mnie nie było wpisu o kosmetykach do włosów, dlatego też przygotowałam na dzisiaj post dotyczący serii produktów Garnier Fructis GROW STRONG. Jeżeli szukacie w internecie opinii na temat tych kosmetyków i zastanawiacie się nad ich zakupem - zapraszam na wpis.
Tak jak w tytule mojego posta - dzisiaj napiszę Wam o moich wrażeniach po kuracji dla włosów z Olaplex. Ostatnio jest bardzo głośno w blogosferze na temat buteleczek zawierających magiczny eliksir do włosów dający nadzieję wielu dziewczynom, które mają zniszczone włosy - szczególnie przez nieudane zabiegi fryzjerskie. Ja zdecydowałam się na taką odbudowę włosów, ponieważ są wyraźnie osłabione, mam też problem z wykruszaniem się i łamliwością. Mój zaufany fryzjer, do którego zawsze udaję się na podcięcie (wie, że 1 cm to nie 10..) niestety nie ma u siebie w salonie kuracji z OLAPLEX, więc musiałam poszukać czegoś innego. Po wielu godzinach spędzonych w internecie na szukaniu, porównywaniu cen - wybrałam salon fryzjerski na terenie Kliniki BONA DEA w Krakowie. Opowiem Wam teraz o tej wizycie - zapraszam :)
Słoneczna sobota dodaje motywacji. Każdy promyk słońca trzeba koniecznie łapać i brać ze sobą! U mnie dużo się dzieje.. Zmiany, zmiany, zmiany - oby tylko na lepsze. Na mojej stronie facebookowej pisałam, że w końcu umówiłam się na kurację włosów z Olaplex. Zdecydowałam się na klinikę Bona Dea w Krakowie, już nie mogę się doczekać efektu! :) jeżeli byłyście na takiej kuracji - koniecznie napiszcie mi o swoich wrażeniach. A dzisiaj mam dla Was lakier od INGLOT nr 945. Cudowny odcień! Same zobaczcie :)
Cześć Dziewczyny! Jakiś czas temu bardzo narzekałam na wypadające włosy. Miałam wrażenie, że są po prostu wszędzie, a mój kucyk jest cieniutki jak mysi ogonek. Oczywiście wcierki, odżywki, szampony, suplementy diety oraz inne specyfiki obiecujące poprawę były na porządku dziennym. Prawdą jest, że przede wszystkim każda osoba walcząca z nadmiernym wypadaniem włosów musi bacznie przyjrzeć się swojej diecie i wielkie odkrycie to nie jest. Zawsze jednak na początku każda z nas wydaje pieniądze na cudowne kosmetyki, które owszem, na pewno pomogą utrzymać nasze włosy w lepszej kondycji, ale czy rzeczywiście tak jak obiecuje to producent - zapobiegają wypadaniu włosów ? Jakiś czas temu skończyłam kurację do włosów Bioxsine i dzisiaj chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami. Zapraszam do krótkiej recenzji.
Niedawno w nowościach kosmetycznych pojawiła się u mnie seria przeciw wypadaniu włosów z Elfa Pharm - INTENSIVE HAIR THERAPY. W zasadzie używałam jej ostatnie 3 tygodnie - szamponu zostało mi może na 4 mycia. Produkty przeznaczone są dla osłabionych włosów z tendencją do wypadania. Oczywiście, jeżeli mamy problem wypadania włosów, nawet najdroższe kosmetyki, suplementy i zabiegi nie pomogą jak nie zrobimy sobie badań na poziom hormonów. Pamiętajmy także, że na gubienie włosów mają wpływ takie czynniki jak: stres, źle zblinasowana dieta, nieprawidłowa pielęgnacja włosów, osłabianie włosów poprzez czynniki mechaniczne, choroby skórne głowy. Możemy także udać się do trychologa - o czym pisałam w grudniu tamtego roku (dla przypomnienia KLIK KLIK ), który pokieruje nas na odpowiednie badania i doradzi jak pozbyć się tego problemu. Dzisiaj zapraszam na recenzję serii wzmacniającej nasze włosy.
Coraz częściej słyszymy, że to co naturalne z pewnością jest dla nas korzysteniejsze. Zaczynamy zwracać uwagę na składy kosmetyków. Odrzucamy z nich często parabeny, silikony, alkohol. Jak kolorówka - to często wygrywają kosmetyki mineralne. Od dłuższego czasu staram się raz w tygodniu nakładać na moje włosy maseczkę z jak najbardziej naturalnych składników - tak więc domowe metody pielęgnacyjne. Dzisiaj krótko o jednej z najbardziej skutecznych maseczek na włosy. Proste, szybkie i z cudownym efektem.


