Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RÓŻANIEC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RÓŻANIEC. Pokaż wszystkie posty
Gdy wspominam okres szkoły podstawowej, nie pamiętam, aby uczono mnie cokolwiek o życiorysach świętych. Dość późno w swoim życiu odkryłam ich historie, książki czy miejsca z nimi związane, nie mówiąc nawet o samym przez nich prowadzeniu. Patrząc na wiele zaprzyjaźnionych patronów, z którymi już teraz mam bliską relację, z perspektywy czasu, uważam, że warto już od najmłodszych lat opowiadać dzieciom ich żywoty - czy to na lekcji religii czy przez rodziców. Bez wątpienia są to postaci, którzy swoimi wyborami, miłością do Jezusa i gorliwą modlitwą odmienili świat - a nawet już po śmierci - odmienili życie wielu osób. Niejedna taka historia sprawi, że dziecko zrozumie o wiele wcześniej na czym polega w obecnych czasach dążenie do świętości. A jak to jest, gdy w takiej dziecięcej codzienności nasza pociecha zaprzyjaźnia się z konkretnym patronem? Na początku można nawet nie zauważyć, że gdzieś delikatnie święty upomina się o siebie. Dominika Stadnicka-Strzembosz, autorka wielu inspirującyc...
Gdy myślę o modlitwie różańcowej to nawet teraz, gdy jestem już dorosłą kobietą, przed oczami ukazuje mi się obraz z dzieciństwa, gdy moja babcia siedziała na skraju łóżka i przekładała paciorki między palcami, w skupieniu i ciszy powtarzając modlitwy: Zdrowaś Maryjo i Ojcze nasz. Wspominam także mojego dziadka, który zawsze pod ręką miał drewniany różaniec - na stoliku, w kieszeni - by w każdej chwili móc po niego sięgnąć. Widzę, a nawet czuję też, bordowy różaniec pachnący różami pod poduszką mojej mamy, która po skończonej modlitwie do dziś właśnie tam go odkłada. Zawsze będą to dla mnie żywe świadectwa praktykowania tej pięknej modlitwy, mówiącej nam o życiu Jezusa i Maryi, która dziś mnie również jest bardzo bliska. Patrząc na wiele rysunków, które dzieci przynoszą dla mnie z przedszkola, widzę, że po latach to ja jestem tym świadectwem dla nich, bo praktycznie na każdej kolorwej kartce rysują różaniec, co oczywiście zawsze mnie wzrusza. Dziś wiele młodych osób uważa r...
Różaniec dla wielu osób jest modlitwą, przy której znajdują ukojenie, spokój, wyciszenie, a dla innych nudnym i monotonnym powtarzaniem tych samych słów. Na pewno modlitwa różańcowa wymaga czasu, ale też skupienia. Biorąc pod uwagę wiele bodźców, z którymi mamy do czynienia każdego dnia, z łatwością można się im poddać i rozproszyć. Miewają tak często dorośli, więc z wielką wyrozumiałością należy podchodzić do zachęcania naszych pociech do tego rodzaju modlitwy. Za wychowywanie religijne dzieci odpowiadają przede wszystkim rodzice, ale też dodatkowo opiekunowie czy katecheci. Jeśli dziecko będzie obserwować modlących się na różańcu dorosłych, ten widok będzie dla nich naturalny. Z czasem też sami będą powtarzać fragmenty modlitwy. Warto mieć w domu pewnego rodzaju pomoce, odpowiednie do wieku dziecka, które posłużą nam w zachęceniu pociech do wspólnej modlitwy. U nas sprawdzają się przede wszystkim kolorowe, ilustrowane książeczki. Jedną z nich jest nowść autorstwa ks. Romana Ceglarka,...
Rozpoczynamy październik, miesiąc modlitwy różańcowej, poświęcony Maryi. Przyznam, że szczególnie lubię odmawiać Różaniec w tym miesiącu - spokój, cisza, szept wypowiadanych, powtarzalnych słów modlitwy na każdym paciorku wplatają się w jesienny klimat. Jest to także "rozgrzewka" przed Nowenną Pompejańską, która startuje 1 listopada i będzie trwała, niezmiennie, 54 dni, aż do Wigilii. Wiem, że codzienność weryfikuje w jaki sposób i gdzie odmawiamy różaniec - czasem w drodze do sklepu, na pocztę, w drodze do pracy - czyli wplatamy go w takie chwile w ciągu dnia, kiedy mamy choć odrobinę wolnego czasu. Oczywiście to też jest bardzo dobre, bo nie zapominamy w pędzie życia o tym jak ważna jest modlitwa. W październiku, miesiącu różańcowym, możemy mieć zatem postanowienie, aby chociaż jeden różaniec w ciągu tygodnia, lub jeden w ciągu dnia w przypadku odmawiania Nowenny Pompejańskiej, przysiąść z herbatą, książeczką z rozważaniami, zapaloną świecą i stworzyć sobie spokojne miejsce...