26 lis 2020

ZAPROSZENIA DO RADOŚCI - KS. JÓZEF GAWEŁ SCJ

Są takie dni, kiedy brakuje nam motywacji i siły do działania. Przytłacza nas codzienność, monotonia, obowiązki, brak czasu dla siebie i bliskich. Co za tym idzie - kuleje także nasza duchowość, bo nie poświęcamy jej tyle czasu, ile powinniśmy. No właśnie. A ile powinniśmy? Czy jest  w ogóle na to jakiś wyznacznik? Ile przeczytanych wersetów Biblijnych sprawi, że na naszej twarzy pojawi się uśmiech? Ile wysłuchanych kazań wzbudzi w nas nadzieję, która ostatnio zapadła w zimowy sen? Mówi się, że jedną z najpiękniejszych umiejętności człowieka w obecnych czasach, pełnych wszelkich dóbr materialnych, to cieszyć się z małych, prostych rzeczy. Jeszcze lepiej, kiedy będziemy tą radością zarażać innych. Nie wiem, czy macie podobnie, ale ja bardzo nie lubię otaczać się ludźmi wiecznie narzekającymi. Wysysają ze mnie wszelką pozytywną energię, siejąc zamęt, wzbudzając poczucie takiej niepewności, której sama nie chcę mieć. Nie mam pretensji do takich osób, bo ludzie na świecie są różni i nie każdy może tak odbierać swoją codzienność jak ja, a przecież ja także miewam gorsze dni. Staram się jednak wyciągnąć rękę i pomóc każdemu na tyle, ile mogę. Zazwyczaj w nienachalny sposób chcę, aby dana osoba poświęciła więcej czasu dla Boga. Jak to zapewniają znane influenserki - "nie poleciłabym czegoś, czego sama na sobie nie przetestowałam". Wiara to radość, a jak mawiał św. Jan Paweł II "człowiek jest stworzony do radości, a nie do smutku". I zgodnie z taką myślą powstała niepozorna książeczka, która zaraża dobrem i wdzięcznością za wszystko, co nas spotyka.


Zaproszenia do radości, których autorem jest ks. Józef Gaweł SCJ to pełna motywacji, duchowych tekstów i modlitwy lektura. Powstała z myślą o zarażaniu uśmiechem i wskazywaniu drogi do naszej radości. Jak pisze we wstępie autor „Chrystus przyszedł na ziemię, aby przynieść radość wszystkim: rodzicom, dzieciom, rodzinom, chorym i starcom - całej ludzkości” (s. 9). Zatem, kto jak nie Bóg, ma nam w tym pomóc? „W duszy, w której mieszka Bóg, znajduje się źródło radości” (s. 14).

Książka składa się z 52 króciutkich rozdziałów/tekstów, które zawierają cytat - z Biblii, świętych, papieża - oraz komentarza i modlitwy, nawiązującej do poruszanego zagadnienia. A mowa tam o ewangelizacji, miłości, zaufaniu do Ducha Świętego, uśmiechu, dzieleniu się radością z innymi, uciechą z małych rzeczy. Kolejna lektura, która nie dość, że pomaga nam myśleć pozytywnie, przybliżyć nas do Boga i odnaleźć w pędzącym świecie powód do szczęścia. Tak niewiele, a zmienia wszystko.



Nie jest to codziennik, nie ma tutaj rozdziałów na każdy dzień, ale na tydzień - owszem. Może taki był zamysł autora, aby jednemu zagadnieniu poświęcić kilka dni. Czytać każdej niedzieli tekst, rozważać słowa i starać się tą pozytywną, radosną myśl wdrażać w życie w ciągu całego tygodnia. Takie duchowe praktykowanie szczęścia to naprawdę wspaniały pomysł w obecnych czasach. Teraz niestety częściej można od kogoś usłyszeć narzekanie, niż dobre słowo, więc wyjdźmy temu na przeciw. Sami zarażajmy dobrem, uśmiechem, poczuciem humoru, wdzięcznością i pokojem serca. Ta lektura to także idealny pomysł na nadchodzące Mikołajki i Święta.

SZCZEGÓŁY KSIĄŻKI:
Autor: Ks. Józef Gaweł SCJ
Okładak: broszurowa
Ilość stron: 96
Data wydania: 2011

0 komentarzy

Publikowanie komentarza

Dziękuję za zostawienie komentarza na moim blogu.