niedziela, 18 stycznia 2015

*BingoSpa - borowinowa sól do stóp*

Chyba większość z nas w okresie jesienno-zimowym ma problem z zimnymi dłońmi lub stopami. Temperatura za oknem niska, czasem ciepłe rękawiczki i grube skarpety niestety nie dają rady. Zaczęłam szukać jakiegoś preparatu, który ułatwi mi sprawę lub chociaż delikatnie załagodzi ten problem. Po przyjściu do domu czasem warto rozgrzać nasze stópki i dać im chwilę reklasu. Na rynku jest wiele takich kosmetyków np. kremy do stóp o właściwościach rozgrzewających lub różnego rodzaju sole. Ja postanowiłam przetestować borowinową sól do stóp z BingoSpa. Dzisiaj o moim zimowym uzależniaczu!


czwartek, 15 stycznia 2015

*BingoSpa - kolagen do ciała*

Wracam dzisiaj do pielęgnacji ciała. Ostatnio testuję sporo balsamów, chociaż zdecydowanie bardziej preferuję masełka i już wspominałam o tym nieraz. Moja skóra woli bardziej tłuste produkty niż lekkie i wodniste. Właśnie taki delikatny balsam miałam okazję przetestować z BingoSpa. Kolagen do ciała, który obiecuje ujędrnienie, młodzieńczy blask i sprężystość. Nie zauważyłam, abym odmłodniała, ale warto wypróbować dla samego nawilżenia. 



niedziela, 11 stycznia 2015

*Zestaw do mineralnego krycia z LILY LOLO: krem BB, sypki podkład i pędzel KABUKI*

Nie ulega wątpliwości, że to co naturalne jest z pewnością dla nas korzystniejsze. Potwierdza się się to nie tylko w kwestii chociażby naszego odżywiania, ale także w dziedzinie kosmetycznej. Im mniej chemiczny skład, tym lepiej dla naszej skóry. Mniejsze prawdopodobieństwo, że dany składnik nas uczuli. Chyba już większość z Was zna kosmetyki mineralne LILY LOLO. Naturalne składy, produkty sprawdzone przez wiele nie tylko beauty blogerek, ale także Was, Czytelnieczek. Dzisiaj o moim codziennym kryciu - czyli wyrównanie kolorytu twarzy z produktami LILY LOLO.



sobota, 10 stycznia 2015

*BingoSpa - Masło Shea z olejkiem migdałowym*

Pierwsze 'cześć' w 2015 roku! Pewnie wiele z Was ma co najmniej kilka noworocznych postanowień. Ja jakoś niespecjalnie się zastanawiałam nad czym mogłabym się bardziej skupić w tym roku. Zawsze robię listę w stylu 'mocne postanowienie poprawy' i zazwyczaj z obiecywanek typu 'nie będę jeść słodyczy po godz. 18.00' niestety nic nie wynika. Jak tu planować takie zmiany, gdy chłopak odwiedza mnie z pudełeczkiem czekoladek Lindt? -.-' także moje Drogie! Dużo słodkości i uśmiechu w nowym roku! A dzisiaj słodko-migdałowo, czyli masełko od BingoSpa.