środa, 9 grudnia 2015

* Delikatne rozjaśnienie włosów - efekty koloryzacji produktami JOICO w Pracowni Pater w Krakowie *

Osoby, które śledzą moje konto na Instagramie czy też Fanpage, na pewno wiedzą, że niedawno zdecydowałam się na bardzo delikatne rozjaśnienie. Po traumatycznym ombre 3 lata temu, po którym musiałam ściąć włosy na boba, zarzekałam się, że już przenigdy nie będę rozjaśniać włosów. Ale jak to zwykle bywa - kobieta zmienną jest. Nie chciałam drastycznej zmiany koloru, ani rzucającego się blondu na samych końcach, tylko delikatne, subtelne przejścia jaśniejszego tonu. Oczywiście w internecie spędziłam godziny na wybranie odpowiedniego dla mnie salonu. Od początku wiedziałam, że chcę to zrobić na produktach JOICO, ponieważ specjalizują się w koloryzacji, ale nie wiedziałam w jakim salonie. Z poleceń i ocen w internecie wybrałam Pracownię Pater w Krakowie. Dojazd jest wporządku, salon mieści się niedaleko Galerii Krakowskiej, a dokładnie ul. Kurniki 5. Same zobaczcie efekty, zapraszam!




Na samym początku mojej wizyty zaproponowano mi kurację mającą na celu zregenerowanie, dokładne oczyszczenie włosów przed zabiegiem koloroyzacji. Rekonstrukacja włosów produktami JOICO K-PACK to rytuał, który spokojnie mogę polecić, miałam go już nie pierwszy raz, więc wiedziałam, że na pewno będę zadowolona. 

Odbudowa skłąda się z czterech etapów: 
  • głębokie oczyszczanie włosów z kosmetyków do stylizacji i wszelkich zanieczyszczeń - jest to takie przygotowanie do przyjęcia przez nasze włosy 19 aminokwasów współgrających z keratyną ludzkiego włosa,
  • zakwaszanie włosów, czyli przywrócenie im odpowiedniego pH,
  • intensywna odbudowa poprzez preparat Joico K-Pak Deep-Penetrating Reconstructor, który wnika głęboko aż do rdzenia włosa silnie go regenerując,
  • intensywne nawilżenie oraz nabłyszczenie za pomocą Joico K-Pak Intense Hydrator.
Po odbudowie spokojnie mogliśmy przejść do koloryzacji. Cieszę się, że fryzjer profesjonalnie podszedł do moich włosów, zapoznał się z ich strukturą oraz przyznał, że są wysokoporowate, poddatne na zniszczenia, dlatego dwa tony rozjaśnienia to jest dla nich max. Super, że na siłę nie proponował mi platyny na końcach, ani innej drastycznej zmiany koloru.



No i działamy! Włosy miałam oddzielone metodą trójkąta od czubka głowy, więc rozjaśnione zostały równomiernie. JOICO posiada swój specjalny produkt przeznaczony wyłącznie do ombre i rozjaśniania włosów. Są dwa rodzaje - do rozjaśniania włosów max o 2 tony - i ja właśnie taki miałam nakładany, oraz do przejścia w jaśniejsze tonacje. Zazwyczaj jest tak, że jak nakładamy rozjaśniacz to dużo rolę odgrywa czas - im dłużej trzymamy tym włos jaśniejszy (czytaj: bardziej spalony), a tutaj fryzjer tłumaczył mi, że ten produkt jest na tyle "mądry", że wie kiedy ma przestać rozjaśniać i nie będzie niespodzianek jaśniejszych pasm.


(Dziewczyny polecam także rozgrzewającą herbatę w Pracowni Pater... mmm pycha!)


..a teraz to co lubimy najbardziej, czyli zdjęcia przed i po:




Takiego efektu oczekiwałam: włosy wyglądają tak świeżo, są słonecznie rozjaśnione. W domowej pielęgnacji włosów od dłuższego czasu także używam produktów JOICO i na pewno Wam o nich napiszę, ale to na każdy kosmetyk będzie oddzielny post. 


Ciekawa jestem czy używałyście kiedykolwiek produktów JOICO do koloryzacji/pielęgnacji włosów i jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam!


6 komentarzy :

  1. Ojejku, jak ślicznie wyszło! Nigdy nie spotkałam się z tą marką ;) Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Są dwa produkty bez których nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów właśnie z Joico. Balsam smooth cure i spray Humidity blocker.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak nazywa się fryzjer, który robi takie cuda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracownia Pater, fryzjer miał chyba na imię Tomek.. ale nie pamiętam już :)

      Usuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)