środa, 9 grudnia 2015

* Delikatne rozjaśnienie włosów - efekty koloryzacji produktami JOICO w Pracowni Pater w Krakowie *

Osoby, które śledzą moje konto na Instagramie czy też Fanpage, na pewno wiedzą, że niedawno zdecydowałam się na bardzo delikatne rozjaśnienie. Po traumatycznym ombre 3 lata temu, po którym musiałam ściąć włosy na boba, zarzekałam się, że już przenigdy nie będę rozjaśniać włosów. Ale jak to zwykle bywa - kobieta zmienną jest. Nie chciałam drastycznej zmiany koloru, ani rzucającego się blondu na samych końcach, tylko delikatne, subtelne przejścia jaśniejszego tonu. Oczywiście w internecie spędziłam godziny na wybranie odpowiedniego dla mnie salonu. Od początku wiedziałam, że chcę to zrobić na produktach JOICO, ponieważ specjalizują się w koloryzacji, ale nie wiedziałam w jakim salonie. Z poleceń i ocen w internecie wybrałam Pracownię Pater w Krakowie. Dojazd jest wporządku, salon mieści się niedaleko Galerii Krakowskiej, a dokładnie ul. Kurniki 5. Same zobaczcie efekty, zapraszam!



sobota, 28 listopada 2015

* KWC: IWOSTIN CORRECTIN Sensitia - fluid łagodzący SPF30 jasny *

Cześć Dziewczyny! Czy Wy też zaczęłyście zdawać sobie sprawę z tego, że jeszcze miesiąc i kolejny rok za nami? Ale leci! Tylko nie smućmy się z tego powodu, cieszmy się z każdego dnia. Teraz zbliża się najpiękniejszy z zimowych miesięcy - grudzień. Święta, rodzina, odwiedziny, a może i śnieg spadnie chociaż tak dla klimatu? Wszystko przed nami, póki co bądźmy grzeczne, ponieważ... Mikołaj wciąż obserwuje! :) a dzisiaj podzielę się moją opinią o produkcie Iwostin Correctin Sensitia. Niedawno pytałam na Facebooku, czy znacie jakiś krem BB, który zastąpi mi ten z Lily Lolo - pisałam o nim TUTAJ. Chciałam spróbować czegoś innego, nie spodziewałam się jednak, że znajdę przy okazji swój produkt KWC. Zapraszam do recenzji.



wtorek, 20 października 2015

* Kuracja z OLAPLEX - efekty przed i po *

Tak jak w tytule mojego posta - dzisiaj napiszę Wam o moich wrażeniach po kuracji dla włosów z Olaplex. Ostatnio jest bardzo głośno w blogosferze na temat buteleczek zawierających magiczny eliksir do włosów dający nadzieję wielu dziewczynom, które mają zniszczone włosy - szczególnie przez nieudane zabiegi fryzjerskie. Ja zdecydowałam się na taką odbudowę włosów, ponieważ są wyraźnie osłabione, mam też problem z wykruszaniem się i łamliwością. Mój zaufany fryzjer, do którego zawsze udaję się na podcięcie (wie, że 1 cm to nie 10..) niestety nie ma u siebie w salonie kuracji z OLAPLEX, więc musiałam poszukać czegoś innego. Po wielu godzinach spędzonych w internecie na szukaniu, porównywaniu cen - wybrałam salon fryzjerski na terenie Kliniki BONA DEA w Krakowie. Opowiem Wam teraz o tej wizycie - zapraszam :)



sobota, 10 października 2015

* INGLOT 945 - malinowa czerwień *

Słoneczna sobota dodaje motywacji. Każdy promyk słońca trzeba koniecznie łapać i brać ze sobą! U mnie dużo się dzieje.. Zmiany, zmiany, zmiany - oby tylko na lepsze. Na mojej stronie facebookowej pisałam, że w końcu umówiłam się na kurację włosów z Olaplex. Zdecydowałam się na klinikę Bona Dea w Krakowie, już nie mogę się doczekać efektu! :) jeżeli byłyście na takiej kuracji - koniecznie napiszcie mi o swoich wrażeniach. A dzisiaj mam dla Was lakier od INGLOT nr 945. Cudowny odcień! Same zobaczcie :)



poniedziałek, 21 września 2015

* BIOXSINE - kuracja zapobiegająca wypadaniu włosów - moje wrażenia *

Cześć Dziewczyny! Jakiś czas temu bardzo narzekałam na wypadające włosy. Miałam wrażenie, że są po prostu wszędzie, a mój kucyk jest cieniutki jak mysi ogonek. Oczywiście wcierki, odżywki, szampony, suplementy diety oraz inne specyfiki obiecujące poprawę były na porządku dziennym. Prawdą jest, że przede wszystkim każda osoba walcząca z nadmiernym wypadaniem włosów musi bacznie przyjrzeć się swojej diecie i wielkie odkrycie to nie jest. Zawsze jednak na początku każda z nas wydaje pieniądze na cudowne kosmetyki, które owszem, na pewno pomogą utrzymać nasze włosy w lepszej kondycji, ale czy rzeczywiście tak jak obiecuje to producent - zapobiegają wypadaniu włosów? Jakiś czas temu skończyłam kurację do włosów Bioxsine i dzisiaj chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami. Zapraszam do krótkiej recenzji.



niedziela, 13 września 2015

* OSTATNIE MIESIĄCE W ZDJĘCIACH... *

JEJU.. jak to brzmi! Ostatnie miesiące... tyle tutaj nie pisałam! Przerwa na blogu to trochę jak przerwa na reklamę w trakcie filmu. Czekamy, aż znowu zacznie się akcja. Dlaczego czasami gubimy motywację? Dlaczego czasem ciężko jest zrobić pierwszy krok do czegoś czego nam brakuje? Suche recenzje produktów zrobiły się dla mnie nudne - oklepany szablon przerodził się w stałą monotonię. A co gdyby blog był lifestylowy? A co gdybym bloga usunęła? "Gdyby ryby głos też miały, kaktusy na dłoniach by wyrastały, gdyby po Ziemi stąpały ideały - biały byłby czarny, a czarny biały." Nigdy nie wiemy, co by było gdyby. Mam świeże pomysły, czas pisać. A teraz streszczam to co minęło. 


środa, 11 marca 2015

* IWOSTIN - SENSITIA - HYPOALERGICZNY ŻEL DO TWARZY *

OJEJ! Chyba zapadłam w sen zimowy! Jednak trzeba budzić się do życia, ponieważ Pani Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Cudownie jest wyjść na zewnątrz i poczuć cieplejszy wiatr, a niedługo zrobi się zielono i słonecznie. Wy też lubicie wiosnę? To zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Chyba każdemu z nas kojarzy się z "wiosennymi porządkami". Możemy to odnieść także do urody. Warto oczyścić naszą skórę i zadbać o to, aby nabrała promiennego i zdrowego blasku. Jest na to kilka sposobów - dzisiaj mój ulubieniec do oczyszczania twarzy. Zapraszam.



wtorek, 3 lutego 2015

*STYCZEŃ W ZDJĘCIACH*

Pomimo tego, że styczeń ma 31 dni, podobno właśnie ten miesiąc przepływa nam między palcami jak woda. Jakoś szybko odnalazłam się w nowym roku, dużo się dzieje a to sprawia, że czas pędzi szybciej jakbyśmy chcieli. Często widzę wpisy znajomych na FB "Wydłużmy dobę jakimś sposobem". Czytam teraz książkę Reginy Brett "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę" i autorka pięknie pisze: "W życiu nie chodzi o to, żeby pędzić przed siebie". Cudowne słowa. Zwolnijmy Kochani, ze wszystkim zdążymy i na wszystko przyjdzie czas. A dzisiaj wspominam styczeń. Miłego dnia!




niedziela, 18 stycznia 2015

*BingoSpa - borowinowa sól do stóp*

Chyba większość z nas w okresie jesienno-zimowym ma problem z zimnymi dłońmi lub stopami. Temperatura za oknem niska, czasem ciepłe rękawiczki i grube skarpety niestety nie dają rady. Zaczęłam szukać jakiegoś preparatu, który ułatwi mi sprawę lub chociaż delikatnie załagodzi ten problem. Po przyjściu do domu czasem warto rozgrzać nasze stópki i dać im chwilę reklasu. Na rynku jest wiele takich kosmetyków np. kremy do stóp o właściwościach rozgrzewających lub różnego rodzaju sole. Ja postanowiłam przetestować borowinową sól do stóp z BingoSpa. Dzisiaj o moim zimowym uzależniaczu!


czwartek, 15 stycznia 2015

*BingoSpa - kolagen do ciała*

Wracam dzisiaj do pielęgnacji ciała. Ostatnio testuję sporo balsamów, chociaż zdecydowanie bardziej preferuję masełka i już wspominałam o tym nieraz. Moja skóra woli bardziej tłuste produkty niż lekkie i wodniste. Właśnie taki delikatny balsam miałam okazję przetestować z BingoSpa. Kolagen do ciała, który obiecuje ujędrnienie, młodzieńczy blask i sprężystość. Nie zauważyłam, abym odmłodniała, ale warto wypróbować dla samego nawilżenia. 



niedziela, 11 stycznia 2015

*Zestaw do mineralnego krycia z LILY LOLO: krem BB, sypki podkład i pędzel KABUKI*

Nie ulega wątpliwości, że to co naturalne jest z pewnością dla nas korzystniejsze. Potwierdza się się to nie tylko w kwestii chociażby naszego odżywiania, ale także w dziedzinie kosmetycznej. Im mniej chemiczny skład, tym lepiej dla naszej skóry. Mniejsze prawdopodobieństwo, że dany składnik nas uczuli. Chyba już większość z Was zna kosmetyki mineralne LILY LOLO. Naturalne składy, produkty sprawdzone przez wiele nie tylko beauty blogerek, ale także Was, Czytelnieczek. Dzisiaj o moim codziennym kryciu - czyli wyrównanie kolorytu twarzy z produktami LILY LOLO.



sobota, 10 stycznia 2015

*BingoSpa - Masło Shea z olejkiem migdałowym*

Pierwsze 'cześć' w 2015 roku! Pewnie wiele z Was ma co najmniej kilka noworocznych postanowień. Ja jakoś niespecjalnie się zastanawiałam nad czym mogłabym się bardziej skupić w tym roku. Zawsze robię listę w stylu 'mocne postanowienie poprawy' i zazwyczaj z obiecywanek typu 'nie będę jeść słodyczy po godz. 18.00' niestety nic nie wynika. Jak tu planować takie zmiany, gdy chłopak odwiedza mnie z pudełeczkiem czekoladek Lindt? -.-' także moje Drogie! Dużo słodkości i uśmiechu w nowym roku! A dzisiaj słodko-migdałowo, czyli masełko od BingoSpa.