wtorek, 21 października 2014

* SEPHORA ROUGE - Love Test *

Fuksja - idealne połączenie krzykliwego różu i stonowanego fioletu. Kolor, który doskonale sprawdza się jako dodatek nie tylko makijażowy, ale także dekoracyjny. Często odcień ten wybierany jest jako motyw przewodni ślubnych aranżacji. Dodaje odrobinę pikanterii i krzykliwości do klasycznych motywów dekoracyjnych. Miałam przyjemność bawić się na weselu mojej koleżanki, która zakochała się w tym kolorze. Fuksja była motywem przewodnim nie tylko na weselu, ale także wieczorze panieńskim. Oryginalny pomysł, który w efekcie dał cudowne rezultaty. U mnie fuksja na ustach - zapraszam.





OPIS PRODUCENTA:
Kremowa pomadka do ust, doskonale kryjąca, w 24 wyjątkowo intensywnych odcieniach.
Sephora Rouge, ikona pomadek do ust Sephora łączy idealne krycie, komfort i nadzwyczajnie intensywne kolory. Sephora Rouge jest jedyną doskonale kryjącą, ultra gładką i nasyconą aż do 20% pigmentami pomadką, która nadaje ustom wyjątkowy blask.

Rezultat:
Wyrafinowany efekt i komfortowo mięsiste usta w czystych i intensywnych kolorach.




CENA: 45,00 zł / 3.5 g

Szminki z tej serii z pewnością ujmują szeroką gamą kolorystyczną - każda z nas znajdzie z pewnością coś dla siebie. Producent oferuje nam 24 odcienie. Odcień, który posiadam to R-11: Love Test. Soczysta fuksja lub jak kto woli - intensywny róż z odcieniem delikatnego fioletu.


Uwielbiam tą szminkę za trwałość, delikatny zapach i przystępną cenę. Pomadka jest dobrze napigmentowana co sprawia, że kolor jest wyrazisty, soczysty i długo utrzymuje się na naszych ustach. Po kilku godzinach pozostawia po sobie delikatny kontur w okół ust - może to którejś z Was przeszkadzać. Dla mnie jest to normalne, że po jakimś czasie "zjadamy" pomadkę.


Oczywiście intensywność koloru zależu od nas - jeżeli pokryjemy usta malując je bardzo mocno - uzyskamy efekt idealny na imprezowe wyjścia. Delikatniejsze pociągnięcie doskonale sprawdzi się jako dopełnienie dziennego makijażu. Jak widać na zdjęciu poniżej - pomadka naprawdę jest trwała i ciężko ją usunąć po kilkukrotnym potarciu chusteczką. Jest to oczywiście jej duży plus.


Opakowanie jest proste i eleganckie. Przypomina mi bardzo swoim kształtem pomadki M.A.C z serii Mineralize Rich Lipstick . Możecie sobie porównać, ponieważ o jednej z nich pisałam TUTAJ.


Fuksjowa szminka zdecydowanie najczęściej pojawia się ostatnio na moich ustach. 


..oraz kilka zdjęć z fuksjowym motywem ślubnym, o którym wcześniej wspominałam:





A jak u Was Dziewczyny? Który odcień  pomadki lub błyszczyka Was teraz uzależnił?
Możecie wkleić w komentarzu linka i pokazać, co gości najczęściej na Waszych ustach :)

Pozdrawiam

J.


10 komentarzy :

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)