sobota, 23 lutego 2013

Obecnie testuję...

Dzisiaj szybki post z serii "NOWOŚCI". Troszkę mi tego przybyło, niektóre z tych kosmetyków muszą poczekać na swoją kolej, bo nie chce mieszać ich jednak z tymi, których używam obecnie. Ze względu na kurację retinoidami, które podobno mają zabić wszystkie zaskórniki, odstawiłam wszystkie delikatne kremy, a stosuję bardziej nawilżające i moja skóra po prostu wchłania je w przeciągu kilku minut. O tej kuracji wszystko Wam napisze za jakiś czas. Zdradzę tylko, że będzie dodatkowa zakładka na blogu poświęcona tylko i wyłącznie działaniu retinoidów na stan mojej twarzy. Cały czas z resztą taka zakładka powstaje, bo od samego początku kuracji praktycznie codziennie dodaje zdjęcia z opisem, jakie to cudowne - lub mniej cudowne - zmiany zaszły na mej facjacie. Dajcie tylko znać, czy chcecie, żebym dodała ją teraz i aktualizowała zdjęcia z każdego tygodnia, czy dodać ją po skończeniu kuracji i odrazu będzie efekt PRZED i PO?


piątek, 22 lutego 2013

Essie - Cascade Cool

Niedawno na blogu pojawił się post z moją kolekcją lakierów do paznokci. Chyba najbardziej przypadł Wam do gustu lakier essie - Cascade Cool. Pastelowy róż od niedzieli jest na moich paznokciach. Nie ma jeszcze ani jednego zarysowania czy odprysków. Co prawda mam tylko dwa lakiery essie, ale mogę potwierdzić ich trwałość i zapewnić, że na dwóch się nie skończy ;-)


czwartek, 21 lutego 2013

*Minerałki: Lumiere Cosmetics*

Zima naprawdę mogłaby się już skończyć. Ślisko, zimno, wszystko zasypane. Od tego białego śniegu już oczy mnie bolą! Pocieszam się faktem, że za ok. 30 dni będziemy mieć kalendarzową wiosnę ;-) i oby też tak było na zewnątrz! ;-) Dzisiaj będzie troszkę o kosmetykach mineralnych Lumiere. Niestety na chwilę obecną nie mogę zrobić recenzji, gdyż dopiero rozpoczynam ich testowanie. Chciałam Wam tylko pokazać, co to za produkty, a zwłaszcza pigmenty. Ich kolory są boskie, oczywiście świadomie wybrałam odcienie brązów. Jednak najbardziej mi pasują. Do tego puder rozświetlający, delikatny róż i malutki błyszczyk.



piątek, 15 lutego 2013

*Moja kolekcja lakierów do paznokci*

Porządki w szufladkach zaowocowały nowym postem. Kolekcją może trudno to nazwać, nie jest ich tak dużo. A to dlatego, że wcześniej nie przepadałam za lakierami, zwłaszcza tymi kolorowymi. Używałam samych delikatnych - nudziaków, mlecznych, brokatowych. Z czasem jednak mi się odwidziało i teraz chciałabym mieć wszystkie kolory tęczy! Najbardziej lubię pastele, przepadam za brokatowymi - chociaż ciężej je zmyć. Nie mam raczej wygórowanych pragnień, co do marki. W swoim lakierowym zbiorze mam kilka lepszych, trwalszych, ale raczej większą część stanowią te przeciętne, bardziej przystępne cenowo.

ZAPRASZAM NA PRZEGLĄD LAKIERÓW

wtorek, 12 lutego 2013

Porównanie szmatek muślinowych: Liz Earle vs. zwykła ściereczka

Wrócę dzisiaj do pielęgnacji twarzy. Pisząc niedawno o kremie z Avonu, wspominałam Wam, że od dłuższego czasu twarz myje szmatką muślinową. Dzięki jej pomocy zmywam makijaż, maseczki, peelingi. Widzę znaczą różnicę między użytkowaniem gąbeczki do twarzy, ściereczki muślinowej, zwykłego ręczniczka, a oczyszczaniem za pomocą samych dłoni. Efekty są naprawdę widoczne. Niedawno zamówiłam sobie na Allegro kolejną zwykłą ściereczkę muślinową i po raz pierwszy marki Liz Earle. Znamy ją wszyscy z filmików Agusławy, która wspomina o niej praktycznie przy każdych 'ulubieńcach'. I ja się wcale nie dziwie!

wtorek, 5 lutego 2013

ZUŻYCIA: grudzień 2012 + styczeń 2013

I ja także pokażę Wam moje kosmetyczne zużycia. Posty tego typu będą się pojawiać ponownie na blogu, a ich częstotliwość oczywiście zależy od ilości skończonych produktów. Myślę, że średnio, co dwa miesiące. Dzisiaj pokazuje wszystko to, co trafiło kilka dni temu do kosza. Było i się skończyło! Do większości kosmetyków chętnie powrócę za jakiś czas, zdarzyły się też takie, z którymi pożegnałam się raz a dobrze.. czyli ogólnie:

PROJEKT DENKO WZNOWIONY ;-)


poniedziałek, 4 lutego 2013

Podkład: BOURJOIS - 1,2,3 PERFECT

Jestem na dobrej drodze w odnalezieniu swojego podkładu idealnego. Wiem, czego oczekuje i jakiego efektu chciałabym się spodziewać. Jeśli coś nie spełni tych warunków, wiem, że ponownie nie kupię kosmetyku. Odcień, który wybieram to przeważnie IVORY, który przy mojej bladej cerze czasami wydaje się być nawet za ciemny. Dzisiaj pokażę Wam podkład, który używałam ponad miesiąc czasu. Jest to ostatni gwizdek na recezję, ponieważ właśnie trafił do projektu denko - który wznawiam na blogu. Myślę też nad ponownym założeniem dodatkowej zakładki dotyczącej tylko pielęgnacji włosów. Poprzednią musiałam usunąć z powodów technicznych. Dobry pomysł?


* TopDrogeria.pl - PROMOCJA z kodem rabatowym *

Dzień zaczynamy od radosnej nowiny!

Tylko do 17-stego lutego na stronie TopDrogeria.pl będzie można skorzystać z PROMOCJI z kodem rabatowym, który wpisany jest na poniższym banerze. To taka mała niespodzianka dla wszystkich Czytelniczek. Zapraszam do zapoznania się z ofertą drogerii. 

Rabaty się nie łączą, więc upust obowiązuje tylko na produkty, które nie zostały objęte inną zniżką.


ZAPRASZAM

niedziela, 3 lutego 2013

♫ WEEKEND DANCE ♫ - zdjęcia + filmiki

Taneczny weekend w Galerii Krakowskiej i pokaz Szkoły Tańca Twins Steps już za nami. Musiałam zobaczyć kilka występów, szczególnie, że tańczyła moja kuzynka. Czasem się tak zastanawiam.. jak to możliwe, że jestem zafascynowana baletem i tańcem klasycznym, skoro czarna muzyka, cramping i hip hop są tak bliskie memu sercu ♥ z wielką przyjemnością oglądałam występy! A już najbardziej słodkie są dzieciaki, które czują muzykę każdym małym mięśniem. Och.. ja wcale nie uwielbiam dzieci. Po prostu jestem wrażliwa na sztukę ^^

sobota, 2 lutego 2013

The Secret Soap Store: Maseczka do twarzy z borowiną i masłem Shea

Dzisiaj troszkę o pielęgnacji twarzy. W maseczkach jestem zakochana! Mam całkiem pokaźną kolekcję tego typu kosmetyków. No, ale wiadomo, że to nie kolekcja się liczy, a systematyczność stowania produktów pielęgnacyjnych. Ulubieńca, którego Wam dzisiaj pokażę pewnie już bardzo dobrze znacie. The Secret Soap Store ma naprawdę przyjazne komsetyki. Dostałam na urodziny kilka produktów i jestem przekonana, że będę dalej kontynuować ich stosowanie. Pozytywne wrażenia miałam także po stosowania mydełka z aronią, o którym już pisałam i recenzję możecie przeczytać TUTAJ.