poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Regeneracja włosów ultradźwiękami

Dawno mnie tutaj nie bylo. Oj bardzo dawno! Wakacje pochłonęły mnie totalnie! Ale już jestem i oby na dłużej :-) Na Facebooku przed moim urlopem pisałam, że dodam posta na temat regeneracji włosów ultradźwiękami. Niestety przed wyjazdem nie zdążyłam, bo pakowanie i ostatnie zakupy pochłonęły mnie całkowicie, więc dzisiaj nadrabiam. A zaległości sporo! Na zabieg wybrałam się do salonu IGUANA, o którym wspominałam nie raz na Facebooku. Sama byłam ciekawa jakie będą moje wrażenia i jak to wszystko przebiega. Kilka dni wcześniej byłam u Igi podciąć końcówki i już podpytywałam o zabieg ultradźwiękami. Za kilka dni umówiłam się na wizytę i same zobaczcie jak to wszystko wyglądało ;-)



Po wizycie w kwietniu w salonie IGUANA zastanawiałam się nad kupnem sauny do włosów. Najprostsze nie są takie drogie, a przynajmniej maski do włosów będą się idealnie wchłaniać. Zostawiam to jednak na wydatek dalszego planu :-), a w najbliższym czasie chciałabym powtarzać zabiegi ultradźwięków. Zanim jednak zdecydowałybyście się na jakiekolwiek zabiegi pielęgnacyjne - doradzam - aby podciąć końcówki. Nie ma sensu myśleć, że włos po takich regeneracyjnych cudach się po prostu scali, bo natury niestety nie oszukamy. Możemy jedynie takimi zabiegami jej pomagać. Zdrowe końce to podstawa.

Do zabiegu potrzebna jest prostownica, która wytwarza ultradźwięki z wiązką podczerwieni. Dzięki ultradźwiękom kosmetyki do włosów dostają się w głębsze partie włosa. Podczerwień ma na celu regeneracje zniszczonej tkanki włosów oraz odżywienie przy cebulkach. Nie wytwarza ona ciepła, co jest dużym plusem. Jednorazowy zabieg kosztuje od 25 zł do 30 zł. Zależy od długości włosa.


Na początku włosy muszą być dokładnie oczyszczone, więc konieczne jest mycie. Rozczesane włosy rozdzielane są na małe pasma.


Na każde pasmo nakładany zostaje kosmetyk odżywiający. W moim przypadku był to produkt marki Montibello.



Po nałożeniu odżywki, dokładnie tak jak przy prostowaniu, włosy zostają wygładzane a produkt z łatwością się wchłania. W zależności od długości i ilości włosów, zabieg trwa ok. 30-40 minut wraz z myciem przed i po zabiegu.


Po wysuszeniu włosy były sypkie i miękkie w dotyku i jak widać - lśniące. Ciężko mi powiedzieć jakie są efekty przy wielokrotnym stosowaniu zabiegu ultradźwiękami, ale postaram się dać Wam znać czy widzę pozytywne zmiany.


..i moja puszysta czupryna na koniec ;-)


Po pozbyciu się resztek ombre zauważyłam wielką różnice w kondycji moich włosów. Nie łamią się w połowie, są mocniejsze i bardzej lśniące. Pozbyłam się już przesuszonych końcówek i na pewno nie zdecyduje się już ponownie na rozjaśnianie włosów. Póki co zamierzam zafundować sobie serię ultradźwięków i kontynuować dotychczasową pielęgnację. W moim przypadku - im mniej, tym lepiej. Jak się okazało zbyt częste olejowanie też nie wypływało dobrze na moją czuprynę. Ograniczyłam więc oleje do użytkowania ich 1 raz w tygodniu. Różnica jest spora, pozytywna na szczęście.

A Wy korzystałyście z ultradźwięków na włosy? Jakie są Wasze wrażenia? 
Nie wiem jak w innych salonach w Chrzanowie, ale w Iguanie można taki zabieg sobie na pewno zafundować i kosztuje jednorazowo w granicach 30 zł. 


6 komentarzy :

  1. nie wiem może po jakieś dłuższej kuracji jest inaczej... ja tam spodziewałabym się bardziej spektakularnego efektu.

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie korzystałam z tego typu zabiegów, ale bardzo zachęciła mnie Twoja opinia, może spróbuję na najbliższej wizycie u fryzjera podpytać o takie cudo :) co do sauny, też słyszałam wiele dobrego, choć moim włosom chyba pomogłoby jedynie radykalne obcięcie, niestety zbyt mocno jestem przywiązana do aktualnej długości mimo zniszczonych końcówek :P pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne włoski! Pierwszy raz słyszę o takim zabiegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czego to ludzie nie wymyślą :) ultradźwięki to bardziej kojarzą mi się z usuwaniem kamienia u dentysty albo zabiegiem kosmetycznym.
    Jak będę u fryzjerki podpytam się o to, w małych miastach raczej nie mają takich zabiegów.
    Zainteresowałaś mnie tym postem, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie. Śliczne masz włoski

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo cenię ten zabieg. Zdecydowałam się na niego w Strefa Urody Katarzyna Pielka i nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)