czwartek, 9 maja 2013

Rimmel - WAKE ME UP!

Oj jak dawno mnie tutaj nie było! Czas tak szybko leci, a ja na pewno nie wyrabiam ze wszystkim, co przeraża mnie niesamowicie. Niedługo zacznie się ukochany czas dla wszystkich studentów - sesja - a do tego seminarium dyplomowe, praca i wszystkie inne czynności, które pochłaniają dzień za dniem. Zmobilizowałam się do kilku zmian w swoim życiu. Postanowiłam wrócić do aktywnijszego spędzania czasu, co za tym idzie - zdrowszego. Prawie codziennie rano biegam, co daje wielkiego kopa na cały dzień! Ćwiczenia z Mel B i Ewką również dają masę pozytywnej energii, a wyciskane soki ze świezych owoców są jak kropka nad "i". Chyba pomyślę o swojej sokowirówce, ale przed tym uzupełnie swój sportowy strój. Tymczasem zapraszam Was do poczytania na temat drogeryjnego podkładu Rimmel - WAKE ME UP.


OPIS PRODUCENTA:
Pierwszy podkład Rimmel, który pobudza cerę i sprawia, że promienieje blaskiem. Nadaje nieskazitelny wygląd. Działa natychmiast przeciw oznakom zmęczenia. Zawiera peptydy i nawilżający Kompleks Witaminowy.

Dostępne odcienie:

100- IVORY
103-TRUE IVORY
200- SOFT BEIGE
203- TRUE BEIGE
3O0- SAND
400-NATURAL BEIGE.



SKŁAD: Aqua/ Water, Cyclopentasiloxane, Titanium Dioxide, Glycerin, Talc, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Dimethicone, Crambe Absyssinica Seed Oil, Biosaccharide Gum-1, Dimethicone PEG-10/15 Crosspolymer, Mica, Vinyl Dimethicone/ Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Lauryl PEG-9, Polydimethylsiloxyethyl, Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Lecithin, Phenoxyethanol, Sodium PCA, Dimethiconol, Magnesium Sulfate, Sodium Chloride, Disodium Stearoyl Glutamate, Parfum/Fragrance, Urea, Caprylyl Glycol, Silica Dimethyl Silylate, Tocopheryl Acetate, Aluminum Hydroxide, Potassium Sorbate, Polyquaternium-51, Sodium Hyaluronate, Trehalose, Glyceryl Polymethacrylate, Disodium EDTA, Hexylene Glycol, PEG-8, Hexyl Cinnamal, Dipropylene Glycol, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Tocopherol Triacetin, Benzyl Salicylate, Linalool, BHT, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Benzic Acid, Sodium Lactate, Palmitoyl Oligopeptide. May containt: Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499) 

CENA: 39,00 zł / 30 ml

Konsystencja jest kremowa, dość gęsta, ale niezapychająca. Mam cerę suchą, więc takie delikatne nawilżenie dobrze się u mnie sprawdzało. Nie używałam bazy silikonowej przed użyciem, ponieważ podkład w składzie zawiera silikon i takie połączenie mogłoby być małym ryzkiem. Co ważne, nie podkreślał suchych skórek, ujednolica kolor skóry i ma bardzo przyjemny, nienachalny zapach.


Podkład znajduje się w szklanej buteleczce z dozownikiem. Nie miałam problemów z aplikacją i wydostaniem produktu. Nie zapowietrzała się, co ważne przy podkładach z pompką.


Muszę jednak przyznać, że odcień 100 - IVORY jest dosyć ciemny. Wiem, że sporo z Was narzekało na nieprzymyślaną kolorystykę podkładów Wake Me Up i ja również pod tym się podpisuję. Według mnie ten odcień powinien być o numerze 200 co najmniej. Na szczęście ładnie się stapiał z cerą, co nie dawało efektu maski. 


Podkład posiada delikatne drobinki w składzie, które rozświetlają cerę. Buzia wygląda na bardziej promienną i wypoczętą. Trwałość podkładu jest raczej średnia. Utrzymuje sie przez ok. 3-4 h, później zaczyna schodzić zwłaszcza, przy częstych dotykaniu twarzy. Musi być połączony z bardzo dobrym pudrem, aby wytrzymał "cały" dzień. mnie pomagają minerały. (Specjalnie nie roztarłam do końca podkład na dłoni na zdjęciu poniżej, żebyście zobaczyły, że jak na odcień IVORY jest dosyć ciemny).


Troszkę z przykrością patrzę na skład. Wiadomo, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Ale zagłębiając się w poszczególnie składniki można dopatrzyć się kilku alergenów, silikonu oraz konserwantów, które niestety mogą stworzyć problemy - zwłaszcza dla dziewczyn o cerze tłustej, trądzikowej i skłonnej do nadmernego wytrwarzania sebum. Ich skóra po prostu będzie się jeszcze bardziej błyszczeć. Ja mam cerę suchą, a i tak zauważyłam świecenie w okolicach nosa i czoła, także strefa T jest zagrożona. Chociaż nie mogę powiedzieć, że kosmetyk mnie uczulił i miałam po nim wypryski. Nic takiego się nie pojawiło na mojej twarzy. 



Aktualnie mój podkład Wake Me Up ląduje w koszu, bo zużyłam całą buteleczkę. Używałam go przez cały okres zimowy i z ciekawości kupię go teraz ponownie, aby zobaczyć jak będzie się zachowywał przy większych temperaturach. Czytałam kilka recenzji u dziewczyn, które używały go latem i były nawet zadowolone. Zobaczymy jak sprawdzi się u mnie.

A Wy dziewczyny lubicie Wake Me Up - Rimmel? :-)


18 komentarzy :

  1. Ciekawi mnie ten podkład, wiesz może czy można dostać gdzieś jakieś próbki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie mam pojęcia, zapytaj w obojętnie jakim sklepie kosmetycznym lub drogerii, czasem mają zapasy różnych próbek. W sklepie stacjonarnym Paatal zawsze dostaje ;)

      Usuń
    2. ja kupuję właśnie próbki w paatalu :))

      Usuń
  2. osobiście go nie miałam, ale czytałam wiele pochwał :))). z rodziny Rimmel używam Match Perfection i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to nie za ciepły odcień?

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam go, ale kiedyś czytałam gdzieś też dość negatywną recenzję - chyba więc się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  5. zuzywam juz 4 opakowanie tego podkladu (dotychczas NIGDY nie kupilam nawet drugi raz jednego i tego samego podkladu) a tu juz 4 opakowanie, takze... :) najlepszy <3

    OdpowiedzUsuń
  6. moja koleżanka go ma i polecała :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się z nim nie polubiłam. Na mojej buzi brzydko wyglądał i schodził podczas dnia;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię ten podkład za działanie, ale gama kolorystyczna jest nie dla mnie. Same ciemne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez mam nadzieje, ze nieco lepiej sie spradzi u Ciebie latem. SPotkalam sie z nim bodajze raz jak na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. używałam przez chwile tego podkładu i byłam nim zachwycona, świetnie się rozprowadzał i dawał śliczny efekt. Musze do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam ostatnio kupić ten podkład, ale wszystkie kolory były za ciemne ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ten podkład zimą, ale latem świecę się po nim jak bombka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten podkład straszny jest, kolor, wykończenie i trwałość a raczej jej brak ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używałam kilka jego próbek i niestety u mnie się nie sprawdził :/ Słabo krył, a do tego trochę zapychał.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)