niedziela, 7 kwietnia 2013

Lumiere Blush - Poppy - róż mineralny

Pozostając w tematyce kosmetyków mineralnych chciałabym pokazać Wam delikatny, sypki róż do policzków Lumiere. Kosmetyki tej marki nie zaskoczyły mnie szczególnie, ponieważ czytałam o nich wiele pozytywnych recenzji, więc byłam nastawiona raczej na plus. Na szczęście się nie rozczarowałam - mało tego - chcę wypróbować jeszcze więcej produktów. Mini błyszczyk, który dostałam jest świetny! Bardzo ładnie pachnie i utrzymuje się długo na ustach. Myślę, że pokuszę się o zamówienie pełnowymiarowego produktu. Ale o nim w kolejnych notkach, dzisiaj w roli głównej róż mineralny o odcieniu Poppy.


OPIS PRODUCENTA:
Mocno napigmentowane róże w sypkiej formule. Dostępne są obecnie w 44 kolorach: od różowych poprzez brzoskwiniowe, czerwone, brązowe aż do fioletów.

WSZYSTKIE ODCIENIE ZNAJDZIECIE TUTAJ

SKŁAD:

CENA: 10 USD / 4 g

Podobnie jak sypki cień, o którym pisałam w ostatniej notce, kosmetyk znajduje się w plastikowym słoiczku. W środku zabezpieczony jest nakładką, która pomaga nam w wydostaniu odpowiedniej ilości produktu. Mimo wszystko i tak zawsze troszkę pyłku niepotrzebnie się zmarnuje, więc chyba raczej preferuje róże w kamieniu, albo chociaż z sitkiem w środku, np. jak w sypkich pudrach. 


Odcień Poppy wydaje się być bardzo intensywny, natomiast po roztarciu kolor jest jasny, matowy i dobrze dopasowuje się do skóry. Moim zdaniem pasuje do dziewczyn o jasnej karnacji, więc dla mnie jest jak najbardziej dobry. Dziewczyny, które nie miały jeszcze styczności z komsetykami mineralnymi mogą stwierdzić, że cena jest znacznie wygórowana w stosunku do pojemności kosmetyku. Ale wydajność minerałów jest naprawdę zaskakująco duża. Wystarczy nabrać odrobinkę pyłu, aby uzyskać bardzo dobry efekt. Na pewno będzie to mój letni ulubieniec, ponieważ będzie idealny na wyjazdy nad wodę czy basen - róż jest wodoodporny i to na pewno jest jego plusem. 


róż na policzku
J
est to mój zdecydowanie najlepszy matowy róż do policzków. Nie schodzi z twarzy w trakcie dnia, jeszcze nie zdarzyło mi sie, żebym musiała go poprawiać po kilku godzinach od pierwszego nałożenia. Mam jeszcze wrażenie, że muszę uważać z aplikacją sypkich kosmetyków, bo czasem zdarza mi się nabrać zbyt dużą ilość na pędzel. Zupełnie niepotrzebnie, bo produkt się marnuje podczas otrzepywania pędzelka przed aplikacją na skórę. Minerały są naprawdę wydajne! Z jednej strony to ogormna zaleta, a z drugiej - kiedy mamy ochotę na zakup czegoś nowego, a trzyma nas projekt denko - to ciężko wykończyć szybko kosmetyk mineralny ;-) jak mamy siostrę to jeszcze pół biedy, bo można się podzielić! Ja tak robię z przyjaciółką ;-)


Miłej niedzieli!



26 komentarzy :

  1. Ostatnio zachwycił mnie u Ciebie mineralny cień a teraz ten róż :) Jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda na policzku ślicznie :) ja jednak preferuję róże w kamieniach - nie mam wystarczających umiejętności malarskich, żeby się na sypkie produkty przerzucić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Daje niesamowity efekt :) uwielbiam takie róże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wygląda na licu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny, delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię ich rozświetlacz

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolorek, pasuje Ci bardzo! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mogłabyś zdradzić ile kosztuje ta 'sauna na włosy' o której wspomniałaś na swoim fb w salonie Iguana? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio zaczęłam interesować się kosmetykami mineralnymi, a gama odcieni róży Lumiere jest naprawdę szeroka- kuszą ;). Poppy to bardzo ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście na sobie różu nie widzę, lecę tylko bronzerami żeby się optycznie odchudzić ;D

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. jakimi pędzlami nakładasz minerały? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kolor zapraszam http://ewefiu1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny kolorek, lubię ! :) Chociaż dla mnie brzoskwinka to zdecydowany numer 1 <3

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglada efektywnie ;) w wolnej chwili zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jeju,pół roku męcze jeden cień do oczu...kiedy go zmęcze,nie odpuszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładnie wygląda, jednak ja nie muszę stosować różu:))

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo, kocham róże i jeju chyba zaraz się na jakiś skuszę :D ajj:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepięknie wygląda na policzku!

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealnie pasuje Ci ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)