wtorek, 19 marca 2013

Suche szampony - Batiste

Jest późny wieczór. Zmęczone i śpiące marzymy tylko i wyłącznie, żeby odpocząć i spokojnie zasnąć. Zwolenniczki mycia włosów rano - tak jak ja - planują wstać o 20 minut wcześniej. Budzik dzwoni o 7.00, a my bez zastanowienia włączamy opcję "drzemki" i powtarzamy sobie w półśnie, że jeszcze "5 minut". Po chwili męczący dźwięk budzika dokucza nam na tyle, aby spojrzeć, która to już godzina. 7.45 ?!?!?!?! ŁAaaAAa.. magiczne pięć minut znów zrobiło nam psikusa, a my pędząc do łazienki nie wiemy od czego zacząć. Scenariusz tak bardzo życiowy, że aż monotonny -.-' Która z Was tego nie miała? Chyba nie ma takiej osoby! Włosów umyć nie zdążymy, za to przyjaciele-wspomagacze mogą nas poratować.

OPIS PRODUCENTA:
Suchy szampon, który błyskawicznie zapewnia jedwabiście miękkie, pachnące włosy bez użycia wody. Do wszystkich typów włosów. 

SKŁAD:
Butane, Isobutane, Oryza Sativa (rice) Starch, Propane, Alcohol Denat., Parfum (fragrance), Coumarin, Distearyldimonium Chloride.

CENA: ok. 14,00 zł / 200 ml


O suchych szamponach Batiste słyszała już zapewne każda z Was. Ja pierwszy raz dowiedziałam się o nich od Agi z filmików na temat pielęgnacji włosów. Zapachów jest sporo do wyboru, więc każda z Was według swoich upodobań może sobie wybrać, który najbardziej pasuje. Ja skusiłam się na wiśniowy i kwiatowy. Z tych dwóch chyba bardziej przemawia do mnie kwiatowy zapach. Prócz ceny, która według mnie jest bardzo dobra jak za 200 ml produktu, przemawiają do mnie piękne, kolorowe opakowania. Są bardzo dziewczęce i ładnie wyglądają na półce. Ach.. chyba jestem sroką ;-)


Sposób użycia takiego kosmetyku jest bardzo prosty, a na efekty nie trzeba długo czekać. Ostatnio byłam przeziębiona i wstrzymałam się z myciem włosów, żeby jeszcze bardziej się nie doprawić, więc wykorzystałam tą okazję i przygotowałam zdjęcia z użyciem suchych szamponów Batiste.


Stosując się do porad:




Jak widać różnica naprawdę jest spora. Taki szampon przedłuża żywotność moich włosów max. do 2 dni. jest to dobre rozwiąznie podczas przeziębienia, zaspanych poranków lub innych okoliczności. To zdecydowanie moje włosowe KWC. Warto mieć taki szampon w torebce, niekocznie 200ml, są także mniejsze wersje. Przydadzą się, gdy w niespodziewanym momencie ktoś wyciągnie nas po pracy na imprezę ;-) efekt - gwarantowany!

..i na koniec Agi:


Używacie suchych szamponów? Jakie są Wasze ulubione? ;-)

43 komentarze :

  1. Ale ekstra, ten wiśniowy muszę mieć! :) nie używałam tego jeszcze, bo chyba nie rozglądałam się na tyle, żeby suche szampony widzieć gdzieś w skepach.. opakowania faktycznie mają cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanie są z syoss, ale kiedyś wyszła wadliwa seria i po 1 psiknięciu szampon robił się cały pusty ;/ więc ja raczej radzę Batiste :) na Allegro można kupić lub na http://www.topdrogeria.pl/ :)

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam suchego szamponu, więc tym bardziej bym przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo czytałam dobrego na ich temat .. Sama nie miałam jeszcze przyjemności używać suchych szamponów, ale mam zamiar to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mnie sięęę podobają ! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. z batiste nie miałam jeszcze ani jednego- na suche szampony zrzuciłam winę za przesuszona skóre glowy...poki co nie sa potrzebne...ale czy one...faktycznie tak ładnie i długo pachną:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo długo to na pewno nie, działanie mają takie samo, bez względu na zapach. Kwiatowy dłużej pachnie na pewno od cherry :)

      Usuń
  6. ja bardzo lubię te szampony :) mam tropikalny i uwielbiam go za zapach kokosa, który utrzymuje się na włosach :) stosują zazwyczaj na grzywkę, bo ona mi się szybciej przetłuszcza i fryzura jak nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię bardzo, ale trochę odpycha mnie ich niewydajność.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kupić podczas wizyty w Londynie i wiesz co? Wróciłam bez nich...ale jeszcze je dorwę:]

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat tych nie miałam, ale chyba niedługo się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam suchy szampon z garniera i powiem szczerze użyłam go parę razy, ale efekt bardzo zadowalający ;) z tym jeszcze sie nie spotkałam, jednak przy okazji i w potrzebie zapewne się skusze ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam suchych szamponów , mam ochotę wypróbować a co mi tam.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie kupiłaś swoje szampony? bo na stronie producenta jest napisane, że są dostępne na razie tylko na perelki.eu

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam je, nieraz uratowały mnie z opresji ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używałam wcześniej z firmy Syoss i całkiem dobrze się sprawdzały... Z tą firmą się jeszcze nie spotkałam. Podpowiedz gdzie można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  15. koniecznie musze się skusić na Batisę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uzywam i uwielbiam!! wlasnie do mnie leci swieza dostawa;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ale jeszcze nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też muszę skusić się na Batiste- opakowanie i zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam kiedyś suchy szampon, ale nie pamiętam z jakiej firmy. Nawet fajny był, a z tej firmy jeszcze nie miałam, ale mam wielką ochotę zakupić jakiś ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię te z Batiste, bo efekt świeższych włosów całkiem długo się utrzymuje, a nie tak jak po niektórych znika już po godzinie :) osobiście zapach cherry nie przypadł mi do gustu, ale polecam Lace :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy następnym zamówieniu będę pamiętac :)

      Usuń
  21. Oj Nobla powinien dostać ten kto wymyślił suche szampony! Batiste jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale na pewno to uczynię ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. A mi te szampony zupełnie nie podpasowały. Okrutnie mocny, sztuczny zapach utrzumuje się baaardzo długo. Do tego pozostawiają biały osad we włosach, którego ciężko się pozbyć. Włosy robią się bardzo matowe i takie napuszone. Fakt, że odświeżają, ale dla mnie nadają się tylko w bardzo awaryjnych sytuacjach.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam jeszcze okazji używać, bo trochę mi ten biały osad nie odpowiada. ale jeśli trafię na taki dla brunetek, to chętnie wypróbuję :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakoś nie mogę się do nich przekonać, ale rzeczywiście, widać efekt na tych zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem maniakiem tych szamponow - uzywam ich nawet na czyste wlosy (tak wie... troszke to dziwne..) bo zostawiaja je pieknie pachnace. Nie lubie jednak zapachu kwiatowego i zazwyczaj kupuje inne:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja używałam suchego szamponu jedynie z Sayosa. :)
    Obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie mogłam przekonać się do tego typu produktów, uważałam, że do kręconych włosów się nie nadają bo ja się nie czeszę :) Ale niedawno wygrałam Batiste Lace na fb i muszę przyznać, że jestem w szoku. Mam ciemne i kręcone włosy, a przy dobrym wmasowaniu nie widać na nich siwego nalotu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. musze się zaopatrzyć w ten szampon... KONIECZNIE.
    ciekawe tylko na jakiej zasadzie on działa i czy nie niszczy włosów...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)