wtorek, 19 marca 2013

M.A.C. - Archie's Girls - Eye Pencil

Wymarzona, wyśniona, przepiękna i dziewczęca. Taka właśnie jest moja nowa kredka do oczu M.A.C. z serii Archie's Girls. Ze wszystkich dostępnych odcieni, ten spodobał mi się najbardziej. Chociaż nie ukrywam, że fajnie byłoby mieć wszystkie. Wystarczy popatrzeć na intensywny kolor fioletowej kreski i wszystko jest jasne ♥ myślę, że będzie mi długo służyć, a już na pewno poratuje mnie przed jakąś szybką imprezką, bo jest efektowna, bardzo trwała! 



OPIS PRODUCENTA:
Rywalki w walce o serce Archiego stały się inspiracją dla kolorowej kolekcji celebrującej ich ikoniczne osobowości. Rozpalaj głębokimi i uwodzicielskimi odcieniami zainspirowanymi zepsutą i bogatą Veronicą lub lśnij delikatnie i niewinnie jak blond dziewczyna z sąsiedztwa Betty. Kolekcja limitowana w fantastycznych, ekskluzywnie zaprojektowanych opakowaniach.

CENA: 81,00 zł / szt.

Chyba Brain i Kadik zaszczepiły we mnie sympatię do kosmetyków M.A.C. Broniłam się rękami i nogami, ale widząc takie palety odcieni wszystkich produktów i czytając Wasze recenzje o trwałości kosmetyków.. to nie mogłam się oprzeć. Zaczęło się od Spotkania Blogerek, gdzie pierwszy raz otrzymałam kosmetyki tej marki, a teraz? Moja minimalna kolekcja powiększa się z dnia na dzień, bo ciągle buszuję po internecie i zamawiam nowe produkty. Można dostać oczopląsu od tych wszystkich kolorów, ciężko wybrać ten jeden, który chciałybyśmy w danym momencie. Ciężko też wybrać kilka - ze względu na cenę. Ale wszystko ma swoje plusy i minusy. Czasem warto wydać większą kwotę, żeby mieć coś na dłużej.


Kredka jest bardzo trwała. Gdy zrobiłam swatcha na dłoni i pocierałam palcem to naprawdę ciężko było cokolwiek zmazać. Jest mięciutka dlatego z łatwością można narysować kreskę. Odcień, który posiadam to Designer Purple. Najbardziej podobają mi się delikatne brokatowe drobinki, które dają przepiękny efekt. 


Coś czuję, że sympatia do tych kosmetyków zamieni się w trwałe uczucie. Już nie mogę się doczekać, aż kurier zapuka dzisiaj do moicg drzwi. I wiecie, co? Jeszcze tylko środa, czwartek.. i w piątek Wielkanocne Spotkanie Chrzanowskich Blogerek ♥ Razem z Kadikiem postarałyśmy się, aby ten wieczór był niezapomniany dla każdej z nas. Cacynka jest naszą prawą ręką i mózgiem operacji "PAKOWANIE PREZENTÓW". Łaaaaa ja już chcę piątek! 


19 komentarzy :

  1. A jednak marzenia się spełniają:)
    Ja obecnie marzę o bronzerze Hoola:)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. też ją mam i ją uwielbiaaaam <3 w ogóle wszystkie pearlglide'owe kredki z MACa są zajebiaszcze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo przecież mówieee, że zaszczepiasz we mnie niebezpieczną miłość :D

      Usuń
  3. Jeeeeny...jest piękna:)
    Fajnie podbija kolor twojej tęczówki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, ha, a ja na swoim blogu wczoraj pokazałam róż z Archie's Girls ;)

    Kredka jest przepiękna! Przecudowna i w ogóle cud, miód i orzeszki i bardzo chciałabym ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawac piatuniooo!!!;d

    Kurde czytam o tej kredce juz ktirys raz i chetnie bym ja sobie kupila, tylko cena mnie trooszke przeraza;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo sporo kasiurki, ale zbieraj tak jak ja Grempik :D odkładaj sobie po piONtce :D haha

      Usuń
  6. ale śliczny kolorek, piękni podkreśla Twoje oczy! :)
    a kosmetyki kuszą już samym opakowaniem!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ...zakochałam się: w odcieniu kredki (kocham fiolety), w kolorze Twojej tęczówki i w Twoim nagłówku! <3

    jak na lakier jestem w stanie wydać dużo, tak cena kredki dla mnie zaporowa :(

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie! On taki ładny a ja jestem uzależniona od kredek :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem co ładniejsze, opakowanie czy kolor ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba zaczynam żałować że jej nie kupiłam :|

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)