wtorek, 12 lutego 2013

Porównanie szmatek muślinowych: Liz Earle vs. zwykła ściereczka

Wrócę dzisiaj do pielęgnacji twarzy. Pisząc niedawno o kremie z Avonu, wspominałam Wam, że od dłuższego czasu twarz myje szmatką muślinową. Dzięki jej pomocy zmywam makijaż, maseczki, peelingi. Widzę znaczą różnicę między użytkowaniem gąbeczki do twarzy, ściereczki muślinowej, zwykłego ręczniczka, a oczyszczaniem za pomocą samych dłoni. Efekty są naprawdę widoczne. Niedawno zamówiłam sobie na Allegro kolejną zwykłą ściereczkę muślinową i po raz pierwszy marki Liz Earle. Znamy ją wszyscy z filmików Agusławy, która wspomina o niej praktycznie przy każdych 'ulubieńcach'. I ja się wcale nie dziwie!

OPIS PRODUCENTA 


  • LIZ EARLE

Muślinowa szmatka do mycia twarzy Liz Earle służy do dokładnego mechanicznego oczyszczania twarzy. Wykonana jest w 100% z bawełny a jej unikalny splot pozwala na dokładne oczyszczenie twarzy.

CENA: 15,00 zł  - ALLEGRO




NOWA
  • ZWYKŁA SZMATKA

Ściereczki w 100% składające się z bawełny muślinowej. Idealne do demakijażu twarzy i oczu. Stanowią delikatny, naturalny peeling, który nie podrażnia cery. Przy regularnym używaniu skóra staje się gładka i promienna. Wspomagają zwalczanie wszelkich niedoskonałości i blizn.

CENA: 5,50 zł - ALLEGRO


NOWA

PORÓWNANIE


Szmatka Liz Earle zapakowana jest w oryginalne opakowanie. Z tyłu znajduje się opis z poradami, jak używać, jak prać. Na ściereczce naklejona jest naklejka potwierdzająca 100% bawełny muślinowej. Zwykła szmatka znajduje się w woreczku, bez opisu, bez naklejki czy metki. Lecz nie tylko na pierwszy rzut oka widać, że jest to 100% naturalna bawełna, czuć to również w dotyku. 

Liz Earle jest większa o kilka centymetrów. Obie są w kształcie kwadratu, boki są obszyte nicią, aby szmatki się nie zaciągały. Liz Earl jest grubo obszyta zieloną nicią, zwykła szmatka ma boki opelcione nicią koloru różowego.


Gdy obie szmatki były całkiem nowe można było zauważyć, że Liz Earl jest bardziej sztywna. Wynika to z tego, że jest grubiej pleciona. Możecie sobie porównać na tym zdjęciu, gdzie trzymałam je na ręce. Widać, że zwykła szmatka jest odrobinkę cieńsza, bo bardziej widać moją dłoń:
po lewo - ŚCIERECZKA LIZ EARLE po prawo - ZWYKŁA SZMATKA MUŚLINOWA
Działanie jest bardzo podobne w obu przypadkach. Zgadzam się, że są doskonałe do zmywania makijażu, oczyszczania buzi żelem, czy mydłem antybakteryjnym. Nie zauważyłam podrażnień, wręcz przeciwnie - skóra jest po nich bardzo gładka, lepsze efekty niż nie jeden drogi peeling. 

UŻYWANE
Jak widać po ok. 3-tygodniowym użytkowaniu nie są pozaciągane, po praniu też nic się z nimi nie dzieje. Wcześniejsza zwykła szmatka była ze mną dobre kilka miesięcy, ale sama niechcący ją przycięłam zamkiem w kosmetyczce i przez szarpanie delikatnie ją uszkodziłam, przez co postanowiłam zamówić całkiem nową. Gdybym miała szczerze Wam polecić, którą z nich wybrać, to jednak wybrałabym ściereczkę z Liz Earle. Zwykłą już mam drugi raz i zauważyłam, że odruchowo składam ją na pół w trakcie używania, więc jednak jest troszkę za cienka. Zwykła szmatka jest niby 3 razy tańsza od oryginalnej, warto dodać kilka złotych i mieć porządniejszą. Albo też najlepiej zamówcie sobie dwie i same zdecydujcie, która Wam bardziej odpowiada. Można mieć tą tańszą w zapasie, jako zamiennik, gdy Liz Earle będzie w praniu ;-) U góry podałam Wam linka do Allegro i tutaj jeszcze jest aukcja, gdzie można kupić zestaw tych dwóch szmatek - KLIK - ja właśnie tutaj zamawiałam. Spokojnie mogę polecić, ponieważ cena bardzo dobra, przesyłka dotarła w niecałe dwa dni. 

A tutaj jeszcze gąbeczka, którą wcześniej zmywałam makijaż. Zakupiłam ją w Rossmannie za kilka złotych. Ale mam wrażenie, że buzia nie była po niej do końca oczyszczona.


..i zwykły ręczniczek, który początkowo używałam do oczyszczania - nie sprawdził się, jest zbyt twardy - ale teraz przeznaczyłam go tylko do wycierania twarzy. 


Już na sam koniec wklejam krótki filmik Agi, która doskonale pokazuje nam, jak korzystać ze ściereczki muślinowej:


22 komentarze :

  1. http://sweetpiggy.com.pl/category.php?id_category=46

    Świątanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz slyszę o tych ściereczkach :) Używam ręczniczka 30x15 cm
    Ile to się mozna u Was dowiedzieć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować takiej pielęgnacji :) lepsza niż tona drogich wynalazków! :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz przeczytałam o tej ściereczce u Ciebie i zasiała we mnie ziarno ciekawości. Przeczytałam kilka dodatkowych opinii w internecie i chyba sama się skuszę ;D mam nadzieje, że także i ja będę mogła napisać same pozytywy o niej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ... jestem jakaś zacofana! nawet nie wiedziałam o istnieniu takich wynalazków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah no nie przesadzaj :D od tego są Kochana blogi! żeby być na bieżąco :)))))) hihi

      Usuń
  5. Nigdy nie używałam, ale chyba wypróbuję, bo koszt jest niewielki a może stanie się też moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Bardzo przekonuje ich cena - niska, a efekty widoczne :)

      Usuń
  6. szczerze przyznam, ze po raz pierwszy słyszę o takich ściereczkach - muszę wypróbować bo cena niska! osobiście na codzień używam gąbeczki z oriflame i jestem z niej zadowolona :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz słyszę o takich ściereczkach :P jak na razie mi nie potrzebne :P siostrze polecę :) na pewno się jej przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie, niestety jest strasznie drogi ;( ale widać, że jakość idzie z ceną

    OdpowiedzUsuń
  9. Może się skuszę na taką szmatkę skoro tak polecasz :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uzywasz tej sciereczki codziennie?:) Jestem ciekawa bo w tym wypadku chyba lepiej miec kilka szmatek w zanadrzu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak używam codziennie - rano i wieczorem. Lepiej mieć kilka, ja mam 2 i jest ok. Używam na przemian :)

      Usuń
  11. nie wiem dlaczego, ale nie jestem za tym, aby zmywać makijaż ściereczką :D wolę jednak "stare" metody:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny sposób ,bede korzytstać z ręzniczków:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Korzystam z ręczniczków tez są dobre.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)