poniedziałek, 4 lutego 2013

Podkład: BOURJOIS - 1,2,3 PERFECT

Jestem na dobrej drodze w odnalezieniu swojego podkładu idealnego. Wiem, czego oczekuje i jakiego efektu chciałabym się spodziewać. Jeśli coś nie spełni tych warunków, wiem, że ponownie nie kupię kosmetyku. Odcień, który wybieram to przeważnie IVORY, który przy mojej bladej cerze czasami wydaje się być nawet za ciemny. Dzisiaj pokażę Wam podkład, który używałam ponad miesiąc czasu. Jest to ostatni gwizdek na recezję, ponieważ właśnie trafił do projektu denko - który wznawiam na blogu. Myślę też nad ponownym założeniem dodatkowej zakładki dotyczącej tylko pielęgnacji włosów. Poprzednią musiałam usunąć z powodów technicznych. Dobry pomysł?


OPIS PRODUCENTA:
Pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę. Pożegnaj się z ziemistą cerą i zaczerwienieniami.
  • Żółte pigmenty - redukują cienie pod oczami.
  • Fiołkoworóżowe pigmenty - świeża cera bez plamek i piegów.
  • Zielone pigmenty - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.

Podkład jest lekko matujący, długotrwale nawilżający oraz posiada SPF 10.

SKŁAD: AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, PROPYLENE GLYCOL, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, DIMETHICONE, ISONONYL ISONONANONATE, SODIUM CHLORIDE, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, PEG-10 DIMETHICONE, ALUMINIUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, ZINC PCA, SILICA, ERYTHRITOL, PHENOXYETHANOL, TOCOPHERYL ACETATE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, CHLORPHENESIN, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, PARFUM, ALCOHOL DENAT., LAUROYL LYSINE, DISODIUM EDTA, ALPHA-ISOMETHYLIONONE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, HOMARINE HCL, AMYL CINNAMAL, GOSSYPIUM HERBACEUM (COTTON) FLOWER EXTRACT, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, DIMETHICONE/METHICONE COPOLYMER [+/- (MAY CONTAIN): CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77019 (MICA), CI 77288 (CHROMIUM OXIDE GREENS), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77742 (MANGANESE VIOLET), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE)]


CENA: ok. 55 zł / 30 ml


Odcień, którego używałam to 51 - light vanilia. Jest najjaśniejszy z proponowanej palety kolorów. 



Zacznę od opakowania. Szklana buteleczka z wygodnym dozownikiem. Nie zapowietrza się, bynajmniej nic takiego mi się nie zdarzyło. Plusem jest to, że przy samym końcu możemy spokojnie odkręcić buteleczkę i pędzelkiem wybrać do końca podkład. 


Konsystencja jest bardzo lekka, chociaż to nie znaczy, że nie zdarza mu się zapychać porów i włazić w zmarszczki mimiczne np. pod oczami. Z tym miałam chyba największy problem. Podkład jest matujący. Owszem - matuje - ale na pewno nie na 16 godzin. U mnie sprawdzał się maksymalnie do 7 godzin, później buzia deliaktnie zaczynała się świecić. Na początku użytkowania poczułam wielką ulgę, że w końcu znazłam swojego ulubieńca. No niestety, czar prysł po 2-3 tygodniach stosowania. Zaczął mi bardzo wysuszać buzie, szczególnie w okolicach nosa i troszkę na czole. W związku z tym podkreślał też skórki.


Z kryciem nie było tak źle. Jak widać po lewej stronie, skóra miejscami zaczerwieniona, delikatne blizny. Myślę, że z tym problemem poradził sobie całkiem dobrze, chociaż wspomagałam się czasami korektorem. Szczerze mówiąc nie wiem, czy kupię go ponownie. Chyba oczekiwałam lepszego efektu.

PRZED i PO

Analizując niektóre składniki:
  • CYCLOPENTASILOXANE - wpływa na poprawną aplikację kosmetyku,
  • PROPYLENE GLYCOL - może powodować podrażnienia, jeżeli nakładany jest na skórę chorobowo zmienioną,
  • DIMETHICONE - matowi, nie powoduje powstawania zaskórników,
  • SILICA - ułatwia rozprowadzanie się kosmetyku, przedłuża trwałość,
  • PHENOXYETHANOL - alkohol nieszkodliwy w małym stężeniu, substancja konserwująca,
  • ALCOHOL DENAT. - przyczyna mojego wysuszenia skóry, 
  • AMYL CINNAMAL - potencjalny alergen, imituje zapach jaśminu,
  • SODIUM BENZOATE - substancja konserwująca,
  • DISODIUM EDTA - chroni kosmetyk przed zepsuciem - konserwant,
  • POTASSIUM SORBATE - konserwant.....

Jednym słowem: średniawka. Pożegnaliśmy się i nie żywimy do siebie urazy.

16 komentarzy :

  1. planowałam kupić ten podkład podczas ostatnich rossmanowskich promocji, ale jakoś wybór padł na inny podkład;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dość niepochlebne recenzje na jego temat, więc przy promocji -40% w Rossmanie na kolorówkę, zdecydowałam się na Flower Perfection, z którego jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ma całkiem dobre krycie z tego co widzę :

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ma go mam w swoim zapasie :) zobaczymy czy się sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się właśnie nad nim zastanawiałam...muszę pomyśleć, skoro taki z niego średniaczek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. 7 godzin to sporo, ale obawiam się wysuszenia, choć mojej cery to chyba nic nie przesuszy

    OdpowiedzUsuń
  7. bywały gorsze :D ja w tej chwili testuję matujące po 15ml, zobacz na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam wrazenie ze wszytskie podklady Bourjois bardzo wysuszaja, mialam 2 inne niz ten tu prezentowany przez ciebie i mialam dokladnie takie same odczucia

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie spisuje się całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja już mam swojego ulubieńca, więc nie szukam takich cudaków :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ogolnie bardzo lubie podklady tej firmy.Tego akurat jeszcze nie mialam,ale napewno wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana :) chciałam poznać Twoja opinie na temat nowej wersji REVLON Revlon Colorstay, od 3 lat używam tego podkładu do cery tłustej 180 sand beige. Stara wersja: czarna nakrętka, bez żadnych nakleje, inna czcionka napisów był rewelacyjny ale nie w tym problem, ostatnio zakupiłam jak się okazało nowa wersję: ma naklejkę na nakrętce 24h, ten sam odcień a całkowicie zmieniał kolor, po kilkunastu minutach ciemniał i robił sie pomarańczowy, myślałam że to za sprawą złego odcieniu pudru a jednak nie :( koleżanka używająca również tego podkładu potwierdziła takowe działanie nowej wersji.. jestem załamana najlepszy podkład nie nadaje się do użycia,. Czy ktoś jeszcze spotkał sie z takowymi przypadkami ? ps. na kwc również padają niepochlebne recenzje pod kątem nowej wersji.
    w tym momencie używam recenzowanego przez Ciebie podkładu i jak na razie jestem zachwycona <3

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie sie sredniawo sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten podkład i nasza znajomość podobnie trwała bardzo krótko. To chyba najgorszy podkład jaki miałam okazję używać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten podkład i na początku byłam prze szczęśliwa ale teraz wydaje mi się że trochę kolor ściemniał i również czoło i nos całkowicie suche :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)