sobota, 22 grudnia 2012

'Iced Coffee' Sally Hansen + 'Special Effect Topper' Essence

Dzisiaj wypróbowałam mój ulubiony lakier z topperem essence. Efekt całkiem zadowalający. Kolorowe drobinki wprowadziły w stonowany lakier Sally Hansen odrobinkę szaleństwa :) Same zobaczcie jak to wygląda, a ja pędzę się szykować na Gwiazdkowe Spotkanie Blogerek! Fotorelacja na pewno się pojawi!


Bez brokatu lakier Iced Coffee prezentuje się bardzo ładnie. Jest delikatny i dziewczęcy. Pasuje niemal do wszystkiego. Lubię lakiery Sally Hansen, ponieważ są bardzo trwałe, nie odpryskują i mają cudowny pędzelek. Szeroki i dość sztywny, co ułatwia nakładanie.





:*

21 komentarzy :

  1. ten topper z Essence jest prześliczny ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny ten lakier z Sally hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i zwykły nudziak nie jest już taki nud(e)ny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakiery z tej lini Sally Hansen są moim cichym marzeniem, za którego spełnianie się jeszcze nie zabrałam. Może trzeba je umieścić na liście postanowień noworocznych :D

    OdpowiedzUsuń
  5. popieram wszystkich powyżej ;)
    u mnie konkurs by-sens-nadac-zycia-krokom.blogspot.com
    zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też dziś zaszalałam z tym topperem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny efekt :)

    wesołcyh świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne połączenie! :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny jest ten lakierek!! :)

    wesołych świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt ciekawy, a jak ze zmywaniem tych cudeniek ? Bo mam jeden brokatowy lakier i istna katorga go zmywać..

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post :)
    Masz plany na sylwester? XD
    Zapraszam: http://otiscodzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ale cudnie Ci to wyszło, niby prosto ,ale pięknie !:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)