poniedziałek, 3 grudnia 2012

Balsam do ust: Lip Butter - NIVEA Original

Odkąd na stronie Nivea zobaczyłam nowość wchodzącą na rynek - masło do ust w metalowej puszce/słoiczku - pomyślałam, że z chęcią wypróbuję chociaż jeden ze smaków. W sobotę przechodziłam przez Galerię Krakowską i wstąpiłam do jednej z drogerii - MEDIQ - gdzie wypatrzyłam na stojaczku szminki ochronne. Nowość od Nivea sprawiła, że klapki spadły mi na oczęta i wiedziałam już, co kupię. Zastanawiałam się tylko nad smakiem. Nie było wszystkich - tylko klasyczny i karmelowy. Wybrałam klasyk. Wiem już, że troszkę przepłaciłam, ale cóż.. czasem warto.



OPIS PRODUCENTA:

Wzbogacona o masło shea i olejek migdałowy formuła balsamu do ust NIVEA z HYDRA IQ, zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację. Kojąca formuła balsamu Original chroni przed wysychaniem i zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia dla niezwykle miękkich ust. 

Produkt przebadany dermatologicznie.




DOSTĘPNE SMAKI:

CENA: ok. 9,49 zł

Ja zapłaciłam 11,99 zł.. Nie wiem czemu, aż taka cena :(


Balsam znajduje się w metalowym słoiczku. Nie ma problemu z otwarciem, wystarczy delikatnie przekręcić wieczko. To wydaje się być bardzo błahe, ale mam jeden błyszczyk w takiej puszeczce i niestety mimo, że go bardzo lubię - odpowiada mi jego smak, konsystencja, zapach - to używam go dość rzadko, bo bardzo ciężko go otworzyć ( a dokładnie jest to błyszczyk z H&M). Opakowanie jest malutkie, więc idealne do torebeczki czy kieszeni.



Konsystencja balsamu jest gęsta, lecz dość szybko rozpływa się pod wpływem ciepła naszego palca, co ułatwia jego aplikację, bo nie trzeba go wygrzebywać. Kolor jest troszkę mleczny, półprzezroczysty. Palce nie są lepkie po aplikacji, chociaż i tak zawsze wycieram dodatkowo palca w chusteczkę. Jakoś nie sprawia mi to kłopotu. Już przyzwyczaiłam się do tego rodzaju opakowań na błyszczyki. 


Zapach jest w sumie niewyczuwalny, dlatego wybrałam wersję klasyczną. Mam już kilka szminek ochronnych zapachowych, więc pomyślałam, że coś 'zwykłego' będzie dobrym rozwiązaniem. Dzisiaj cały dzień sięgam po ten balsam, chociaż utrzymuje się dość długo na ustach, to ja wiecznie coś gadam, pije herbatkę, a to coś przekąszę - więc chcąc nie chcąc zjadam wszystkie błyszczyki szybciej niż powinny się utrzymywać na ustach. 

Balsam jest zupełnie przezroczysty na ustach:


Myślę, że tej zimy będę po niego sięgać najczęściej. Chociaż przyznaaaam, że pokusiłam się też o jeszcze jedną ochronną szminkę Nivea.. oj tylko dlatego, że tego smaku jeszcze nie miałam! Tylko dlatego! ;)


Jaka jest Wasza ulubiona szminka ochronna?

30 komentarzy :

  1. ja polecam zimową pomadkę z flos-lek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej jeszcze nie miałam :) a widziałam ostatnio chyba w Rossmannie :)

      Usuń
  2. Też mam pomadkę z nivea i planuję zakup właśnie w metalowym opakowaniu, ale również smakowej, większość blogerek je zachwala to i ja się pokuszę, dziś miałam to zrobić, ale nie było... a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy są teraz dostępne w Super-Pharm i drogeriach Aster i Natura, w Rossmannie z tego co wiem będą od 1 stycznia.

      Usuń
  3. nie nie nie, ja tylko carmex, z nivei lubiłam tylko te w sztyfcie a tak ogólnie to stronię od nivei bo składy mają fatal error :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex mam i też lubię.. ale troszkę mi się znudził już :(

      Usuń
  4. Za Vitamin Shake nie przepadam, wydaje mi się, że nie nawilża wystarczająco. Masełka to mój must have tej zimy i na pewno zostaną ze mną na dłużej. Na swoim blogu pisałam o nich tu: http://zycie-na-szpilkach.blogspot.com/2012/11/lip-butter.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak się będzie u mnie spisywać :)

      Usuń
  5. Mam go w pracy-wersja karmel...wyglada ale malo co pachnie:) konsystencja jak prawdziwe maslo! Moje kosmetyki do ust ever ever ever? Zwykly miod nr 1, balsam do ust orientana imbir trawa cytrynowa 2 i...pomadka eveline terapia 7 dniowa-rewelacja za grosze! Kupilam w biedronce i zaluje ze nie hurtem, w 3 dni zmienia moje usta w mieciutka brzoskwinke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojacie to muszę się rozejrzeć po Biedronce :)

      Usuń
  6. ja używam od AA taka biała pisze na niej 'miękkie, zmysłowe usta' myślę, że efekt daje bardzo dobry. poza tym na zimę zaopatrzyłam się w Tisane w sztyfcie, bo w słoiczku jest fatalne. (;

    OdpowiedzUsuń
  7. zdecydowanie balsamy w słoiczku mnie odrzucają, przez ich aplikację :( mam długie paznokcie i to moja zmora przy ich stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście ja mam krótkie pazurki :P

      Usuń
  8. wziełabym maline albo carmel :) mmmmm wspaniale!
    też chcę taki miec :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam garnier repair i jak tylko moje usta wykazuja jakies oznaki przesuszenia to je ratuje ale juz ledwo da sie ja wyskrobac i myslalam nad tym balsamem albo nad carmexem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam pomadki z Garniera :)

      Usuń
  10. Mam nadzieję że niedługo pojawi się w rossmanie lub naturze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Naturze już są, w Rossmannie od 1.01. :)

      Usuń
    2. o rany to ja biegnę zaraz do Natury:)

      Usuń
  11. mi ta ostatnia tak spierniczyla usta, ze nigdy wiecej nivei ;|

    OdpowiedzUsuń
  12. te balsamy widziałam ostatnio w okolicznym sklepie za 7,99 i chyba go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nivea najlepsza na zimę :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że jest bezzapachowy... Liczyłam na to, że będzie pachniał tym klasycznym kremem Nivea, jestem uzależniona od jego aromatu :)
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
  15. jagooo ja szukałam takiego tylko KARMELKOWEGO i nie mogłam znaleźć :((( a podobno miodzio !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiałam kiedys pomadki nivea, ale teraz wolę MAC ;)) masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. mam tą pomadkę z nivea - jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam okazji wypróbować balsamu nivea w takiej formie, ale osobiście bardzo polecam tzw. miodki ORIFLAME, w przeróżnych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam też wersje klasyczną, używam namiętnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)