czwartek, 16 sierpnia 2012

MARIZA - matująca baza pod makijaż

Nie tak dawno pisałam Wam, że w okresie letnim najczęściej stosowałam jako bazy pod makijaż kremu Barwy - Siarkowa Moc. Po dłuższym stosowaniu rzeczywiście - delikatnie przesuszał buzię. Odstawiłam na jakiś czas, a w zamian zaczęłam nakładać bazę marki Mariza. Prócz tego, że spełnia swoje zadanie, to dodatkowo odżywiła i delikatnie natłuściła mi suche plamki, które po dłuższym stosowaniu pozostawił po sobie krem Barwy. 


OPIS PRODUCENTA:
Satynowa baza pod makijaż zapewnia matową i nieskazitelnie wyglądającą cerę. Intensywnie wygładza powierzchnię skóry, zmniejszając widoczność rozszerzonych porów i innych niedoskonałości. Dodatek witaminy E nie dopuszcza do nadmiernego przesuszenia naskórka. Baza usprawnia aplikację każdego podkładu i pudru. Niezastąpiona w sytuacji, kiedy chcesz mieć perfekcyjny makijaż przez cały dzień.

CENA: 24,50 zł / 15 ml (cena katalogowa)

Dwa plusy na sam początek: opakowanie produktu - dozownik jest bardzo dobrym rozwiązaniem oraz zapach! Bardzo przyjemny, świeży. Na początku może wydawać się dość intensywny, ale to tylko chwilowo. Wystarczy odrobina produktu, aby dobrze rozprowadzić po całej twarzy. Jeśli któraś z Was ma problem ze świecącą okolicą T - lub szczególnie czołem - to polecam. Oczywiście efekt matu nie utrzymuje się idealnie przez cały dzień, zależy to także od czynników zewnętrznych oraz intensywności wydzielanego sebum. Prawdą jest, iż zmniejsza widoczność rozszerzonych porów. Konsystencja - typowa dla bazy silikonowej. Gęsta i zwarta, lekko tłusta. Po wsmarowaniu pozostawia delikatną powłokę. 


Używacie bazy pod makijaż? A może preferujecie delikatny krem? 

26 komentarzy :

  1. rzadko używam bazy pod makijaż a przydałoby się czasem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze bazy nie miałam pod makijaż :) Ogólnie stosuje krem i podkład, i tez się dobrze trzyma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zależy od cery kochana po prostu :)

      Usuń
  3. podoba mi się ta baza i od dłuższego czasu "czaję się" na nią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad tymi bazami, jednak nie miałam jeszcze żadnej ;p jedynie mamie podkradałam rozświetlającą. Następnym razem muszę wziąć sobie próbki, żeby zobaczyć jak to z nimi jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej tak jak mówisz, zdobyć próbeczki i przetestować :)

      Usuń
  5. o jak bym chciała taką baze:) czy ona zastępuje krem nawilżający pod makijaż?

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używam bazy, ale szukam czegoś co zapewni mi ładny mat najlepiej z małym obciążeniem skóry twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie wykańczam bazę Bell, ale powoli zaczynam szukać czegoś dobrego na jej miejsce... Tutaj szału nie widzę, więc nie będę raczej próbować jej dorwać ;P Chyba, że potrafi mocno przedłużyć życie makijażu???

    OdpowiedzUsuń
  8. pod makijaż stosuję krem z firmy pharmaceris, mam suchą skórę więc nie poszaleję z matowaniem bo nie muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościć! Moja cera ostatnio mega wariuje już sama nie wiem jaki mam typ ;/

      Usuń
  9. Zastanawiałam się nad nią, ale bałam się, że silikony będą zapychać..

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa... chyba zacznę używać :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super sprawa :) chyba sama też zacznę używać :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedys miałam bazę kaszmirową DAX i była fenomenalna! jeśli ta tez jest taka fajna to warto ją miec :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej używam kremu, ale przydałaby mi się taka baza na większe wyjścia!

    OdpowiedzUsuń
  14. czemu nie piszesz?! ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam, ale zapewne przetestuję ;)

    obserwujemy? zapraszam. ja już obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie używałam bazy pod makijaż... nawet nie wiem jak to działa :O

    OdpowiedzUsuń
  17. tag zrobiony i ...otagowałam Ciebie:) zedytuj swój tak, bo chętnie poznam Twoje odpowiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciągle wpadam na ich produkty na blogach i nie powiem, bo kuszą;D:)) Dodałam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)