środa, 25 lipca 2012

Zapach morza na południu. Można? Można!

W tym roku niestety nie odwiedzę naszego polskiego morza. Mówcie co chcecie - mimo zmieniającej się co godzinę pogody - Bałtyk ma swój urok. Turyści, zakochane pary, wschody i zachody słońca, sztorm, piasek, szum fal.. Jutro minie dwa lata od pamiętnych wakacji w Sopocie ^^ ojjj działo się! Tymczasem sama pobudzam swoją wyobraźnie zapachem morskiej bryzy. Dzisiaj w roli głównej żel pod prysznic z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu Palmolive, który ma swoje plusy i minusy. Dokładnie jak nasze polskie morze o!


OPIS PRODUCENTA:
Linia Thermal Spa nie tylko delikatnie oczyszcza, wygładza, ujędrnia i nawilża skórę, ale także pomaga usunąć zmęczenie i napięcie. Skóra staje się odnowiona i zregenerowana, a kojące zapachy pozwalają odzyskać harmonię ciała i duszy. Odkryj starożytny sekret z Morza Martwego pod prysznicem! Unikalna formuła z z solą z Morza Martwego i ekstraktem z aloesu posiada delikatne właściwości peelingujące.

SKŁAD: Aqua, Sodium C12-13 Pareth Sulfate (*A) / Sodium Laureth Sulfate (*B), Acrylates Copolymer Cocamidopropyl Betaine, Butylene/Ethylene Copolymer, Parfum, Citric Acid, Polyethylene, Sodium Hydroxide, Sodium Chloride, Sodium Salicylate, Tetrasodium EDTA, Sodium Benzoate, Maris Sal, Sales, Methylisothiazolinone, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, CI 42090, CI 60730

CENA: ok. 10 zł / 250 ml

Produkt kupiłam przede wszystkim w celu wypróbowania połączenia żelu i peelingu. Zastanawiałam się czy będzie dobrze złuszczał naskórek, poza tym mam wrażliwą skórę więc pomyślałam, że malutkie drobinki będą idealne. I tu się nie myliłam. Nie podrażania skóry, nie zostawia zaczerwień - tylko jest problem. Nie nadaje się jako peeling do całego ciała - bo po prostu najzwyczajniej nie złuszcza. Ale wpadłam na pomysł, że wykorzystam go do twarzy podczas kąpieli - był to strzał w dziesiątkę. Śmiało można go stosować 3-4 razy w tygodniu. Konsystencja typowa dla żelu, nieco zagęszczona z powodu drobinek:


Zapach jak dla mnie jest bardzo przyjemny, świeży i morski. Po umyciu czuć go delikatnie na skórze przez długi czas. Uważam, że pieni się dość dobrze, przez co jest wydajny. Warto wspomnieć, że cena jest przystępna - często też żele Palmolive są na przecenach w Rossmannie. Plusik za opakowanie - wygodne w użyciu i widać dokładnie ile zostału jeszcze produktu.


Polecam osobom o wrażliwej skórze, bo peeling nie działa drastycznie. Ja kupię go ponownie za jakiś czas, aby znów poczuć morską bryzę! Chociaż tyle niech mi się należy w te wakacje ;-)

32 komentarze :

  1. przydałby mi się, przydałby się!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. używam kilku żeli z Palolive ale tego jeszcze nie miałam ♥.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam i bardzo lubilam,lubie tez czesto eksperymentowac z zelami pod prysznic,aktualnie myje sie fioletowym Palmolive z dzika orchidea :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie używałam żelu z Palmolive ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie nadaje się jako peeling do ciała:( Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że jest dobry tylko do twarzy :)

      Usuń
  6. Miałam ten żel :) ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba się skuszę, bo nad morze do tej pory jeździłam co roku, jednak w te wakacje, niestety ale zostaję na południu a na północ mi daleko ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. przypomniałaś mi tym postem, że gdzieś w łazience mam próbkę jednego z żeli palmolive w tej fikuśnej buteleczce:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ostatnio kupiłam sobie z isany cały zapas żeli.. bo były po 3,50 :D w rossmanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah Kaha ja tak samo :D mam 3 żele i dwa mydła w płynie ;D o różnych zapachach ofkors :P

      Usuń
  10. Ja nad morzem byłam chyba z 4 lata temu więc nie pamiętam jak wygląda, ale faktycznie Polski Bałtyk ma niepowtarzalny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja strasznie żałuję, że w tym roku mnie nie będzie nad morzem :(

      Usuń
  11. a ja będę już niedługo nad Bałtykiem i się nie mogę doczekać :)używałam ten żel i nie byłam zadowolona z niego, spodziewałam się lepszych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bałabym sie uzyc go do buzi ale ogolnie do ciała go uwielbiam. Zapach ma obledny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żelu nie znam. Nad nasze polskie morze jeździmy co roku i po sezonie też - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żel i peeling w jednym to coś dla mnie, zdecydowanie. Cena bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :) Chyba nie przepadam za kosmetykami typu "morskie" ale na pewno Palmolive oferuje też inne zapachy :D Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej! Dziękuję za miły komentarz :) Twój blog jest bardzo ciekawy, jakoś ostatnio nie mam energii i pomysłu na wyszukiwanie nowych kosmetyków, wiec chętnie bedę korzystac z Twoich recenzji :) obserwuję!

    Mam taki żel ,ale z takimi kuleczkami-kapsułkami a nie drobinkami peelingującymi. Kocham ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hm, obecnie używam innego żelu, ale ten wygląda ciekawie ;)
    Plusem jest to, że ma te granulki jak peeling ;)
    Pozdrawiam, modishness!

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam kosmetyki Palmolive - a już ubóstwiam żel miód i mleko - to mój ulubiony zapach ;)

    zapraszam do mnie na recenzję :P

    PS: Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten i ten z oliwką z Palmolive jest najlepszy. Odradzam taki orientalny, fioletowy. W upał pobrudził mi ubranie, białą bluzke.

    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24960294

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo prosze ;) jesli czuc morze w swojej lazience to warty: D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)