czwartek, 19 lipca 2012

Wydłużamy rzęsy. 3D LASH DEFINED - seria Classics GR.

Tuszów do rzęs w kolejce do testowania mam kilka. I w sumie jest to mój jedyny podkreślacz oka na co dzień. Nie przepadam za cieniami - używam raczej okazjonalnie - kreskę też robię bardziej na imprezowe wyjście. Ale tuszów, różów, błyszczyków i pomadek  - mogę mieć całe mnóstwo. Lubię nowości - ale jeśli chodzi o tusze to ciężko jest mi zaufać innej marce, a przede wszystkim innej szczoteczce. Tusz, który Wam dzisiaj pokażę dostałam w paczce od Golden Rose jakiś czas temu. Dzisiaj w roli głównej 3D LASH DEFINED Volume&Length z serii Classics GR.



OPIS PRODUCENTA:
Classics przedstawia nowy Tusz, zapewniający spektakularnie wydłużone rzęsy. Dzięki innowacyjnej formule tusz 3D Lash Defined ekstremalnie wydłuża rzęsy jednocześnie rozczesuje je i nie pozostawia grudek. Specjalnie zaprojektowana silikonowa szczoteczka umożliwia precyzyjną aplikacje rzęsa po rzęsie do nasady aż po same końce. Zastosowana technologia bogata w mikropigmenty nadaje rzęsom kolor głębokiej i intensywnej czerni.

CENA: ok. 15 zł

Muszę przyznać, że opis producenta całkiem wiarygodny. Nie jest prawdą tak do końca, że to co tanie musi być beznadziejne. Maskara spełnia wszystkie założenia w opisie. Nie pozostawia grudek, wydłuża już za pierwszymi pociągnięciami szczoteczką. Po upływie kilku godzin na szczęście nie obkrusza się. Wygląda to mniej więcej tak, po pomalowaniu. (Sorki Dziewczyny - zapomniałam pomalować Wam dołu, bo rzadko to robię i nie mam w nawyku):


Wolałabym jedynie, aby szczoteczka była tradycyjna, nie silikonowa, bo wolniej nakłada mi się taką końcówką maskarę. No ale nie poddaje się - trening czyni mistrza. Dobrze wydłuża i rozdziela rzęsy. Głęboka i intensywna czerń? Może nie do przesady. Po prostu tradycyjny odcień czarnej maskary. Opakowanie lustrzane, dość eleganckie ;-)


Podsumowując produkt - polecam dla osób, które nie widzą różnicy między silikonową szczoteczką a tradycyjną. Nie uszczupla bardzo naszego portfela, co również stanowi plusik. Myślę, że maskara będzie odpowiednia dla dziewczyn, których natura nie obdarowała zbyt długimi rzęsami. Dobrze wydłuża, więc na pewno coś z nich wykrzesa ;-)


Jaki macie niezawodny tusz do rzęs? Ja o swoich ulubieńcach pisałam już wcześniej. Dla przypomnienia: KLIK KLIK.

22 komentarze :

  1. Miałam ten tusz i bardzo go lubiłam, dla mnie był świetny, ale niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy :>

    OdpowiedzUsuń
  2. ;o super efekt, napewn trafi do mojej kosmetyczki !

    pozdrawiam http://zycienaobcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę przyznać, że bardzo ładnie wygląda na rzęsach :) lubię ich maskary

    OdpowiedzUsuń
  4. z tej linii Classic mam tylko kredkę do oczu i jestem z niej naprawdę zadowolona. :)
    myślę, że taka mascara na pewno by mi się przydała, więc czemu nie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle Golden Rose ma całkiem przyjemne kosmetyki. Zwłaszcza lakiery - szczególnie seria Paris.

      Usuń
  5. Efekt bardzo fajny, szczegolnie za taka cene:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - nie uszczupla portfela tak jak napisałam :)

      Usuń
  6. Bardzo ładnie się prezentuje. Może wypróbuję?:)

    Zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  7. That mascara looks amazing. They coat your lashes evenly and make them look so pretty. :)

    xx Love & Aloha
    Come follow me...
    http://elisharon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim niezastąpionym tuszem jest jednak MF 2000 calories. Ja też nie lubię silikonowych szczoteczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TAK TAK TAK! ZGADZAM SIĘ W 100%!! Pisałam o nim też - jest niezawodny!

      Usuń
  9. miałam ostatnio ochotę na tą mascarę, ale nie mogę pozwalać sobie ciągle na zakupową rozpustę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och prędzej czy później i tak kupisz :PPPPPP

      Usuń
  10. it looks great! <3

    xoxo

    http://sony-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo długie rzęsy to najlepsze rzęsy i jeszcze zdrowe i grubaśne :-) Pozdrawiam i obserwuję:-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam lubię silikonowe szczoteczki. Ciężko mi się przestawić już na te tradycyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też lubię tradycyjne szczoteczki, sylikonowe nie sprawdzają się na moich rzęsach. Ale całkiem fajnie się prezentuje, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie cierpie silikonowych szczoteczek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)