poniedziałek, 11 czerwca 2012

Niesmaczna kremówka na ustach - czyli Golden Rose nr 129

Dziewczyny zmobilizowałyście mnie do nowego posta ;-) dostałam od Was przez ten czas sporo wiadomości o krótkiej treści: "wracajjj tu" albo "gdzie nowy pościk? :( ". Szczerze mówiąc z braku czasu myślałam u usunięciu bloga, ale było mi strasznie szkoda.. tyle czasu poświęciłam, żeby powstał, tyle współprac nawiązanych. Czasem tu zerknę :) Więc może odrazu do konkretów. Kosmetyki z Golden Rose już przetestowane, niektóre stały się ulubieńcami, jak miętowy lakier, a niektóre jednak nie są dla mnie. Głównie powodem jest nietrafiony odcień. I tutaj przykładem jest szminka-kremówka. A szkoda..


Na zdjęciu powyżej wszystko wygląda ślicznie i apetycznie. Wydaje się, że odcień nr 129 może być przeznaczony do użytku dziennego, naturalny, bardzo dziewczęcy. Niestety nie ma się co oszukiwać. Dawałam tej szmince wiele szans - za każdym razem tłumaczyłam sobie, że może źle nakładam, może za dużo? Ale poddaje się ;-) Szminka zostawia straszne ślady na ustach, odcień kompletnie nie mój, praktycznie jasny jak korektor. Osobiście źle się czuje w takim kolorze. Zdecydowanie wyglądam jak chodząca śmierć.. ;-) Dlatego w sumie mogę tą pomadkę śmiało polecić na Halloween, gdyby ktoś chciał uzykać tak mocno-trupi efekt. Tutaj zdjęcie wyszukane w internecie z innego bloga, niestety - brak aparatu, więc muszę się wspomóc ;) później zrobię podmiankę ;-)

Źródło: http://www.atqabeauty.com/
OPIS PRODUCENTA:
Doskonała pomadka dzięki zawartości wosku pszczelego nawilża i wygładza usta. Pomadka nie powoduje uczucia ciężkości, łatwo się rozprowadza, a dzięki delikatnej, świetlistej strukturze sprawia, że Twoje usta błyszczą perłowym blaskiem przez wiele godzin.

Cena: ok. 7 zł

Oj no.. opis mocno przesadzony ;-) Dostałam kosmetyki do testowania, więc moja opinia jest subiektywna. Być może pomadka zawiera wosk pszczeli i nawilża - ale nie zdąży tego zrobić przez ok. godzinę - bo tyle właśnie utrzymuje się na ustach. Rozprowadza się zostawiając niedociągnięcia. Może zbyt jasny odcień sprawia, że są takie prześwity. Dlatego tutaj macie całą palete innych kolorków:

W sumie chciałabym przetestować jeszcze ciemniejszy odcień, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście jest to wina zbyt jasnego koloru, czy po prostu ta szminka jest taka okropna i nie ma dla niej już wytłumaczenia O_o

Nie zaważa to na mojej całej opinii na temat produktów marki Golden Rose, bo szczerze mówiąc jest to jedyny produkt do tej pory, który, aż tak mnie rozczarował.

A Wy co sądzicie o szminkach z tej serii?



Pozdrawiam,
xoxo

21 komentarzy :

  1. oooo nie wygląda "apetycznie" ;/ ja nie miałam i nie testowałam więc cieżko mi coś powiedziec o tych szminkach ale napewno nie zakupię :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też się wydaje, że to kwestia koloru. Mam wrażenie, że np. z czerwonego byłabyś zadowolona :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek faktycznie dość.. dziwny? :D
    WITAJ PONOWNIE! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. No na ustach nie wyglada zachecajaco, troszke sie skrzywilam jak zobaczylam zdjecie:) Fajnie ze jestes znowu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem, jestem - zobaczymy jak mi pójdzie ;)

      Usuń
  5. wygląda...okropnie, bardziej jak korektor i to taki mega jasny

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam szminke z drobinkami która daje świetny efekt z Golden Rose i jest bardzo dobra ! Niestety innych jeszcze nie miałam przyjemności wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na ustach rzeczywiscie zupelnie inny efekt. : o
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam szminek z tej serii, ale ta wygląda koszmarnie. Dosłownie jakbyś miała jakiś korektor rozjaśniający na ustach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usta nie moje - pożyczone ;-)) ale rzeczywiście taki beznadziejny efekt ;/

      Usuń
  9. Dla mnie zdecydowanie za jasna:(

    OdpowiedzUsuń
  10. zostałaś otagowana http://kogut144.blogspot.com/2012/06/11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  11. W opakowaniu wygląda pięknie, bo osobiście uwielbiam takie kolory i najlepiej się w nich czuje. Ale na ustach nie wygląda już dobrze i nie kupiłabym tej pomadki już.

    Przy okazji zapraszam Cię serdecznie na moje pierwsze rozdanie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt na ustach rzeczywiście beznadziejny, taki totalnie nienaturalny :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Love this nude color on lips

    Kiss kiss.*Jo
    http://joandcompanystyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że możesz tej pomadku użyć pod różowy błyszczyk, będzie ładnie się mieszała ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)