czwartek, 9 lutego 2012

Styczniowe denka :)

Co prawda już jest początek lutego, ale wpadłam na pomysł, aby dodać posta o produktach, które skończyły mi się w styczniu, aby zrobić z nich obiektywną recenzję :) I myślę, że będę robić takie małe podsumowanie w każdym miesiącu.


PIELĘGNACJA TWARZY


Żel do mycia twarzy z białą herbatą AVON Planet SPA.

Opis producenta: "Zawiera ekstrakt białej herbaty- potężnego przeciwutleniacza znanego ze swych właściwości chroniących skórę przed szkodliwym wpływem środowiska. 
Sposób użycia: wmasować w wilgotną skórę twarzy, dokładnie spłukać".

Skład: Aqua, Sodium Lureth Sulfate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Glycerin, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Lauramidopropyl Betaine, Cocamide Mea, Ppg-12-Buteth-16, Parfum, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Disodium Edta, Benzophenone-4, Polyquaternium-2, Camellia Sinensis Extract, Phenoxyethanol, Caramel.<1004327-005>

Cena: ok. 23 zł / 150 ml.

Skusiłam się, aby kupić zestaw z kremem i maseczką. Jak widać skończył mi się żel, stosowałam go praktycznie codziennie - rano i wieczorem. Według mnie bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy, resztki makijażu. Skóra jest nawilżona i odżywiona. Plusem jest dozownik, który wydaje odpowiednią ilość produktu. Dobrze się pieni i rozprowadza. Używałam go codziennie przez około trzy miesiące. Słyszałam, że niektóre dziewczyny narzekają, że szczypie w oczy. Trudno mi coś powiedzieć na ten temat, bo mnie to nie spotkało. Cena bardzo przystępna jak za taką wydajność kosmetyku. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż rezultaty widać już po pierwszym użyciu. Kosmetyki do PIELĘGNACJI trzeba używać regularnie przez jakiś czas, aby móc stwierdzić poprawę. Ja osobiście zauważyłam zwężenie porów, czasem gdy nie nałożyłam po oczyszczeniu twarzy kremu, to miałam uczucie ściągnięcia skóry. Myślę, że zamówiłabym ten produkt raz jeszcze, chociaż mam ochotę spróbować czegoś nowego :) 



Żel-krem do mycia twarzy Nivea Visage. 

Według producenta żel jest "wzbogacony olejkiem migdałowym i ekstraktem z nagietka, delikatnie oczyszcza skórę suchą i wrażliwą nie powodując jej wysuszenia:
-skutecznie oczyszcza i usuwa zanieczyszczenia,
-dostarcza skórze dodatkowego nawilżenia by zachować jej elastyczność.
Skóra jest dokładnie oczyszczona i nawilżona, co sprawia, że wygląda promiennie i gładko.
Sposób użycia: niewielką ilość żelu nanieś na zwilżoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Wmasuj delikatnie okrężnymi ruchami, omijając okolice oczu. Spłucz dokładnie letnią wodą.

Skład: Aqua, Isopropyl Palamitate, Paraffinum Liquidum, Glycerin, PEG-20 Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol,Ceteareth-20, Methylpropanediol, Bis-Di-Gliceryl Polyacyladipate-2, Glyceryl Stearate, Cetyl Palmitate, Decyl Oleate, Prunus Dulcis, Calendula Officinalis, Sodium Carbomer, Glycine Soja, Lacoste, Decyl Glucoside,Cellulose, Hydroxypropyl Methylcellulose, Panthenyl Triceate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Limonene, Linalool, Xydroxysohexyl, 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ione, Parfum, CI 73360.

Cena: ok. 15 zł/ 150ml.

No cóż.. szczerze mówiąc produkt jest moim wielkim rozczarowaniem. Stosowałam go według zaleceń. Konsystencja jak dla mnie w ogóle się nie sprawdza. Na opakowaniu pisze żel-krem. Dlaczego żel, skoro się nie pieni? Dlaczego krem skoro się nie wchłania? Podobno posiada w składzie granulki, które mają dokładniej oczyścić skórę z niedoskonałości.. hmm.. ciężko na nie natrafić, jest ich bardzo mało. Plusem może być jedynie zapach. Przyjemnym, świeży i delikatny. Opakowanie dość twarde jak na produkt, który powinno się wyciskać. Moim zdaniem nie oczyszcza skóry dokładnie. Chociaż po użyciu wydaje się być mięciutka. Po prostu nie rozumiem intencji tego produktu, pomimo, iż naprawdę lubię kosmetyki marki NIVEA. Ja nie kupię drugi raz tego produktu.


Tonik antybakteryjny, przeciwtrądzikowy Care Control marki SORAYA z wyciągiem z Trawy Cytrynowej.

Opis producenta: Tonik przeciwtrądzikowy (bezalkoholowy) usuwa nadmiar łoju i zanieczyszczenia, nie naruszając naturalnej bariery ochronnej, przywraca neutralne pH skórze i odblokowuje pory skóry. Dzięki recepturze wzbogaconej o witaminę B3, cynk, acnacidol i wyciąg z trawy cytrynowej tonik działa silnie antybakteryjnie, hamuje wydzielanie łoju i zapobiega rozwojowi mikroorganizmów.



Tonik:

- głęboko oczyszcza,
- zapewnia skórze neutralne pH,
- hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie stanów zapalnych,
- zmniejsza wielkość zaskórników i wyprysków oraz ogranicza powstawanie nowych,
- zwęża pory skóry,
- koi i łagodzi podrażnienia,
- poprawia koloryt skóry,
- likwiduje świecenie się skóry.



Sposób użycia: oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu przecieraj wacikiem nasączony tonikiem, omijając okolice oczu. Stosuj codziennie rano i wieczorem. Możesz go również stosować kilkakrotnie w ciągu dnia, w celu odświeżenia skóry.


Skład: Aqua, Propylene Glycol, 10-Hydroxydecanoid Acid, Sebacic Acid, 1,10-Decanediol, Cymbopogon Nardus Rendle, Niacinamide, Panthenol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Tetrahydroxypropyl, Ethylenediamine, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Amyl Cinnamal, Benzyl Acohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl-3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool.

Cena: ok. 9 zł /200ml.

Kupiłam ten produkt na promocji z Rossmannie, chyba nawet za  7 zł. Dla mnie ten kosmetyk jest dowodem na to, że nie wszystko, co tanie jest beznadziejne. Nie zawiera alkoholu, nie przesusza skóry. Dokładnie tonizuje, nawilża i oczyszcza. Ma śliczny zapach cytrynowy. Daje uczucie świeżości oraz matowy efekt, zmniejsza ilość zaskórniaków i wyprysków. Spełnia wszystkie moje oczekiwania jeżeli chodzi o tonik, więc za taką cenę i działanie - nie szukam niczego innego :) POLECAM!


PIELĘGNACJA WŁOSÓW:

Biosilk Silk Therapy Conditioner odżywka regeneracyjna.


Opis producenta: "oryginalna jedwabista odżywka regeneracyjna dla wszystkich rodzajów włosów, szczególnie zniszczonych i poddawanych zabiegom chemicznym. Odżywia i nawilża włosy. Zawiera jedwab, wyciągi roślinne i witaminy. Pozostawia włosy gładkie, jedwabiste. Ułatwia układanie, nie obciąża.
Sposób użycia: nałożyć na wilgotne włosy osuszone ręcznikiem, rozczesać. W celu osiągnięcia lepszego efektu przykryć czepkiem i zostawić na 10-20 minut (można lekko podgrzewać suszarką) -spłukać".

Cena: ok. 10 zł / 50ml.

Moim zdaniem nie ma rewelacji. Na tyle odżywek co stosowałam do włosów, to uważam, że jest bardzo przeciętna. A szkoda, bo np. jedwab tej marki uwielbiam - a raczej moje włoski ;) W przypadku odżywki poza zapachem ciężko jest mi napisać coś pozytywnego. Konsystencja jak na odżywkę dość lejąca, w czasie spłukiwania od razu wiedziałam, że nic z tego nie będzie, gdyż włosy były takie "sztywne" i szorstkie, co nie ułatwiało mi rozczesywania. Ze względu na konsystencję niestety jest mało wydajna, jak na 50 ml i właściwie brak jej działania ;| to jest zbyt droga. Według mnie najzwyklejsza odżywka z drogerii będzie przy tym produkcie- kosmetykiem z wyższej półki. Wieeelkie rozczarowanie.. buu


PIELĘGNACJA DŁONI:


Krem do rąk glicerynowy CZTERY PORY ROKU, odżywczo-regenerujący. Zapach melona ♥


Opis producenta: Krem zawiera kompleks witamin A, E, F, H o działaniu regenerującym i odżywczym. Likwiduje suchość i szorstkość skóry. Zapobiega pierzchnięciu i nadmiernemu łuszczeniu się naskórka. 
Polecany do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju dłoni. 



Skład: Aqua, Glycerin, Mineral Oil, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol /and/ Ceteareth 20, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate /and/ PEG-100 Stearate, TEA, Cetearyl Alcohol, Polyacrylic Acid, Polysorbate 20 /and/ Retinyl Palmitate /and/ Tocopherol /and/ Linoleic Acid, PABA, Parfum, Methyldibromo Glutaronitrile /and/ Phenoxyethanol, Tocopherol Acetate, EDTA. 

Cena: ok. 3,50 zł/ 130ml.

Moje dłonie zimą to jedna WIELKA tragedia. Są szorstkie i popękane, a najgorszym wrogiem są dla nich mrozy - właśnie takie, które teraz panują! Plusem tego kremu jest oczywiście duża pojemność w niskiej cenie. Działanie pozytywne- szybko się wchłania, dłonie się nie lepią, są wygładzone i nawilżone. Dla mnie zapach melona jest obłędny i przepyszny! :) Ale niestety ze względu na słabą kondycję moich dłoni zimą, muszę używać kremu średnio, co pół godziny, czyli efekt nawilżenia mógłby trwać dłużej. Myślę, że wrócę do tego kremu :) 


Wiadomo Dziewczyny.. coś się kończy, coś zaczyna :) dlatego też wczoraj uzupełniłam kosmetyczkę produktami z Yves Rocher. Balsam do ciała, krem do rąk, balsam do rąk :) opisze je, gdy mi się skończą !

xoxo

7 komentarzy :

  1. szalejesz z tymi recenzjami ;) lubie ta serie planet spa z masłem shea czy jakos tak sie to pisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. także bardzo lubię ten tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam żadnego z tych produktów :) Myślałam kiedyś o ty biosilku, ale nie mial zbyt pochlebnych opinii i zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi jedwab z biosilk strasznie wysuszył i zniszczył końcówki, przez ten nieszczęsny alkohol w składzie...kupiłam go kiedyś w hurtowych ilościach na zapas i nowy stoi, nietknięty, nigdy więcej go nie będę używać...

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, ze wszystko opisałaś dokładnie ;) na pewno sobie zamówię ten żel z avonu.
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej odżywki z firmy Biosilk nie spłukuje się z włosów, pewnie dlatego Ci nie pomogła. Trzeba czytać etykiety!

    OdpowiedzUsuń
  7. This site was... how do I say it? Relevant!
    ! Finally I've found something which helped me. Thanks a lot! payday loans
    Here is my blog ; instant payday loans

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)