niedziela, 29 stycznia 2012

Platoniczne brokatowe love? ♥

Hej Dziewczyny :)

Pomimo tego, iż nie jestem fanką malowania sobie paznokci, to ostatnio spodobały mi się lakiery z brokatem. Chociaż przyznam, z niektórymi mam problem. Te z większymi drobinkami ciężko się nakładają! Muszę się wspomagać np. igiełką i wtedy układam na paznokciu wzorek. Wybrałam trzy rożne odcienie brokatu, tak abym mogła je połączyć z lakierami jednolitymi o podobnej barwie:



Dwa pierwsze lakiery są z firmy Classics i kosztowały ok 4 zł. I właśnie ich tyczy się tytuł posta. Platoniczne love, gdyż ja się w nich zakochałam od pierwszego wejrzenia.. a ich drobinki chyba coś nie bardzo pokochały moje paznokcie. Wydostanie serduszek lub gwiazdek tym małym pędzelkiem graniczny raczej z cudem. A szkoda! Trzeci jest z Golden Rose (ok. 7zł).

Jak już wspominałam na blogu, w tym sezonie do łask powrócił odcień złota. Ja uwielbiam ten kolor, świetnie nadaje się jako dodatek, mający uzupełnić całą kreację :) i tutaj pasuje propozycja na karnawałowe party, z ostatniej sesji z KaHą:



Sukienka/tunika - H&M
Buty - Kazar
Torebka - Cropp
Broszka/spinka do włosów - Limonkowy Szyk
Rajstopy - odcień musztardowy

Odcień rajstop mieni się na kolor starego złota, szpilki posiadają złote kamienie a także zapięcie torebki jest w takim odcieniu. Moją propozycją na pomalowanie paznokci jest złoty lakier W7 Nail Polish oraz brokatowy Classics. Pierwszy z nich to lakier pękający, ale spokojnie.. możemy pokombinować i nałożyć go jako pierwszą warstwę na suchą płytkę paznokcia, to po wyschnięciu daje matowy efekt. Dopiero wtedy możemy ozdobić go brokatowym lakierem, z drobinkami i złotymi serduszkami :) Jeżeli macie zywkły, jednolity złoty lakier to jeszcze lepiej :) ja muszę kombinować :P



Taki jest efekt nałożenia pękającego lakieru na suchą płytkę. Jak widać jest matowy i zostawia lekkie smugi. Nie mam niestety normalnego złotego, więc postanowiłam, że spróbuję takim.


A tutaj już po nałożeniu bezbarwnego z brokatem i złotymi serduszkami :)

I w odcieniu różowo-czerwonym:




Achhh światlo coś mi płatało figle i wyszło takie zdjęcie. No aleeeee mniej więcej :)

I jeszcze podoba mi się zimna, srebrna wersja :) Gładki lakier jest z Sephory, a brokatowy jak pisałam wcześniej z Golden Rose. Szczerze mówiąc jest najlepszy do nałożenia z tych trzech. Posiada malutkie drobinki, które dość równomiernie się nakładają. Wystarczy jedno pociągnięcie i brokat idelalnie zostaje :) Kolory drobinek to: przewaga srebra, zieleń i bordo.



A Wy jakie brokatowe lakiery polecacie? Takie, które z łatwością się nakłada, bez męczenia się z wybieraniem drobinek pędzelkiem? ;> a może lepszy efekt daje posypanie zwykłym brokatem? :)

Pozdrawiam!

20 komentarzy :

  1. Generalnie bardzo ładnie, ale rajstopy są chyba 'za ciężkie' do tej stylizacji ;-) normalnie mała agusława nam rośnie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę być Korwin-Piotrowską, ona jest wredna i brzydka i w dodatku nikt jej nie lubi ;(

      Usuń
  2. Ja ostatnio kupiłam brokatowy lakier essence i jest super :) Genialnie wyglądasz w ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Daaaaj spokój Beatka! Ombre już jest przeszłością - prawie. Musiałam ściąć włosy 7 cm, ponieważ fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem i teraz musze je pielęgnować na nowo. Tzn są już o wiele zdrowsze i silniejsze, zrobie Wam posta jeszcze o tabletkach wzmacniających na włosyy, którymi teraz rozpoczynam kurację, ale to tak za miesiąc jak skończę. Fajnie, nie? :( oczywiście zmieniłam fryzjera. hyh.. ale znowu spodobała mi się długość do szyji i zastanawiam się czy by nie skrócić :P ach.. kobieta zmienną jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. Również polecam lakiery essence :) A cały strój ze zdjęcia cudny ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna, urocza i dziewczęca stylizacja :D Dla mnie pięknie ;) A lakiery mają świetne kolorki :)
    Apropo tego matowego chropowatego efektu przy złotym lakierze, to ja zawsze kładę warstwę bezbarwnego lakieru z joko jako podkładzik, który wygładzi płytke ;D A potem nakładam kolor :)

    zapraszam do siebie:
    http://shizunia-redhead-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz racje ;) Ja w liceum codziennie myłam suszyłam prostowałam lakierowałam włosy! Miałam manie widząc ludzi w busie z tłustymi włosami :P Biedne nie miały szans odrosnąć i ciągle się łamały ;) Teraz same nawet nie wiem kiedy tak urosły ;) A co do koloru to już od 3lat są czerwone ;D (U fryzjerki wychodziły jaśniejsze/ciemniejsze ale zawsze czerwień) :)

    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka jest fantastyczna! Cudownie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jagodaaa, jak tu karnawałowo i szałowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. srebrne lakiery są fajne, ale ja ... marze o naklejkach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś otagowana. zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wolę normalny sypki brokat do bombek :) przy zmywaniu nie niszczy paznokci. napisałabyś jakiś nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna sukienka:) Fajne są brokatowe toppery z Essence, ja zwykłego brokatu na paznokciach nie lubię, bo z top coat'em przy jego nakładaniu puszcza kolor, a bez top coat'u szybko się zdziera:]

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładna sukienka...no i figura, że mozna sobie na nią pozwolić:))
    Wizualnie przepiekny blog!
    Zapraszam do mnie na bloga:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)