czwartek, 5 stycznia 2012

..pachnidła ;)

No wreszcie! Zdjęcia zrobione, powybierane.. mogę działać :)

Jak każda kobietka uwielbiam piękne zapachy.. Dziękujmy zatem Stwórcy, że wymyślił nos :D ..amen.
Dzisiaj napisze recenzje tylko tych wybranych, moich ulubionych. Myślę, że najwygodniej będzie, gdy podzielę je na kategorie. Zaczynając kolejno od: zapachów na specjalne wyjścia, letnie wieczory i sportowe wypady.

Pierwsza grupa - zapachy na specjalne wyjścia - kojarzą mi się z czymś ekscytującym i bardzo gustownym. Wkładamy piękne sukienki, robimy wieczorny makijaż.. wszystko lala pięknie cacy.. a on nie przyjeżdża :D ..tak czy siak! Nie wypada nam, abyśmy zapomniały o zapachu, który jest taką naszą "kropką nad i". Ja wtedy sięgam po perfumy z wyższej półki, które są trwałe i niezawodne. Oto i one.

Versace - New Women. Piękna nuta zapachowa, którą komponują: kwiat lotosu, bez, orchidea, jaśmin, czarna porzeczka oraz piżmo. Zapach utrzymuje się bardzo długo, tak więc nadaje się na wieczorne imprezy rodzinne, spotkania, czy kolacje przy świecach :) żałuje, że tak późno odkryłam przyjemność zamawiania w sklepach internetowych, bo różnica cenowa jest kolosalna. W Sephorze, jakiś rok temu, zapach ten kosztował - nie pamiętam dokładnie - ale na pewno ponad 300zł. Jest to wydatek, ale myślę, że bardzo opłacalny. Po buteleczce widać, że nie używam tego zapachu codziennie, ponieważ są skryte tajniacko w tyle szafki i czekają na odpowiednią okazję :) Polecam. 




Dior - Addict. Mmmm.. Cudo, cudeńko! Nazwa dobrana idealnie, ponieważ naprawdę uzależniają! Elegancja, szyk, styl i kobiecość w jednym flakoniku. Nuta zapachowa jest bardzo ciekawa.. Liść mandarynki, kwiat pomarańczy, róża, jaśmin, kwiat mimozy, wanilia, drzewo sandałowe. Ciekawostką jest, iż w skład tego pięknego zapachu wchodzi kwiat Królowej Nocy, kwitnącego tylko raz na Jamajce. Zapach, moim zdaniem, tylko na chłodne wieczory. Przy zbyt wysokiej temperaturze, mam wrażenie, że staje się nieco duszący. Plusik za pomysłowy flakonik. U góry ma złotą "kuleczkę", która nie tylko jest ozdobą, ale i zabezpieczeniem. Można ją przekręcić, aby w razie czego nie wypsikały się nam same w torebce ;) mam sentyment do zapachu.. kojarzą mi się z Martą eM. i wypadem do Londynu.. tam sobie o nich zamarzyłam :)



Do wieczorowej kolekcji zdecydowanie można dodać Givenchy - Play Instance, które - co ciekawe - mają swój lżejszy odpowiednik Givenchy Play. Dobrze określone kolorystycznie: łagodne - jasny róż, mocniejsze - ciemny fiolet. Obydwie kompozycje zapachowe opierają się o słodkie owoce, esencję drzewa amyris oraz egzotyczny kwiat tiare. Wersja lżejsza jest uzupełniona owocowym zapachem, a wieczorowa posiada cudowny akcent paczuli.. cokolwiek to jest, no ale posiada takowy :D Warto zaglądać do Sephory, zwłaszcza w okresach świątecznych, ponieważ robią ciekawe zestawy :) Ten zawierał w sobie Givenchy Play 50 ml, a także dodatkowo małe odpowiedniki oby dwóch rodzajów :) dobry, torebkowy pomysł. Swoją uwagę przyciągają gadżeciarskie flakoniki, robione na wzór iPoda. :) 




Egzotyczne owoce granatu, kaki, wzbogacone zielonymi nutami oraz czarną orchideą i kwiatem lotosu. Tak opisywana jest zmysłowa Euphoria Calvina Kleina. Perfumami zaraziła mnie przyjaciółka, która obecnie jest wierna tej kompozycji zapachowej. Według mnie zapach bardzo kuszący i uwodzicielski. Właściwie jest bardzo uniwersalny.. Przydzieliłabym go do grupy perfum na wielkie wyjścia i letnie wieczory. Polecam!

Klik klik: iPerfumy - Calvin Klein Euphoria



Przejdę do drugiej kategorii. Polecam, aby w letnie wieczory towarzyszył nam zapach Halle Berry - Reveal. Są delikatne i bardzo przyjemne! Reveal jest kwiatowo-drzewną kompozycją, ze świeżymi nutami owocowymi. Delikatna mimoza miesza się z soczystą brzoskwinią, melonem miodowym i czerwoną porzeczką. A co dla mnie bardzo ważne.. posiada nutkę piżmu! Bardzo lubie, gdy perfumy je zawierają :) Buteleczka bardzo poręczna i stylowa. Świetny produkt za niewielką cenę :)



Klik klik: Ceneo - Halle Berry Reveal


Jil Sander - Style. Kolejny zapach, w którym można się zakochać.. Uważam, że jest to zapach dla młodych kobietek. Kojarzy mi się z imprezami, Krakowem i Franticiem.. o taaaaak ♥ :D Frezja, mango, jaśmin, irys, żywica i ukochane piżmo. Obłędne połączenie. Flakonik uważam, że ma minusik.. trzeba sobie trafić zatyczką, bo ma takie dwa małe wyżłobienia. Inaczej nie chce się zamknąć :P jestem znerwicowana i mnie to wkurza. Ale zapach piękny :)




Propozycja dla młodych kobietek, które mają jeszcze siły na dłuugie imprezy..tak Emila. Mówię do Ciebie :D to Avril Lavigne - Forbidden Rose. I tu też mam Walentynkowy sentyment ♥. Świetny, ale słodki zapach, złożony z białego lotosu, wanilii, masy migdałowej, czerwonego jabłka i brzoskwini. Idealna na randki i wieczorne rozmowy przy blasku księżycaaa achhhhhhh <rozmarzona> ! 



Na elegancko już było, to teraz na sportowo :) myślę, że takimi odpowiednimi perfumami są zapachy robione przez wszystkie sportowe firmy. Puma i Adidas najbardziej do mnie przemawiają. W tej chwili posiadam dwa adidasy: zielony - Floral Dream, kwiatowa nuta, która może towarzyszyć nam codziennie, a także Fruity Rhythm - owocowe połączenie, nadające się na sportowe wypady. Zapachy są delikatne, nie podrażniają nosa swoją intensywnością, dlatego spokojnie polecam. Z zapachów Pume polecam... yy.. wszystkie? :)



Czasem sama nie lubię przepłacać i szukam w sieci tańszych odpowiedników. Marzą mi się perfumy Victor&Rolf - Flowerbomb, ale narazie są dla mnie nieosiągalne. Aby codziennie przybliżać sobie ich zapach kupiłam na allegro ich tańszy odpowiednik Luxure - Flower Power. Muszę przyznać, że jestem w szoku, bo nuta rzeczywiście podobna. Aczkolwiek trzeba często psikać, bo szybko się ulatniają :( aaaale na wielkie pocieszenie, mogą być jak najbardziej :)


A Wy dziewczyny jakie macie swoje ulubione nuty zapachowe? Sama chętnie poznam nowe pachnidła. Zawsze intrygowało mnie Coco Chanel Mademoiselle.. 

xx

P.S. Prośba dotyczy wyskakujących reklam.. dziękuję ;)

17 komentarzy :

  1. ja mam swoje ulubione: kezno amour, chanel chance i właśnie euphoria Calvina. uwielbiam je <3

    co do Twoich to probowalam tylko play i adidas, ale to jak każdy, zbieram na chanel no5 ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Coco Chanel Mademoiselle jest cudny :)) Polecam zakupić odpowiednik w FM, o wiele taniej, a pachnie identycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli można...Studiując na uczelni gdzie jest przeszło 500 kobitek i ani pół samca ;D,wiem z własnego doświadczenia jak ważne w życiu dzisiejszych młodych kobiet są perfumy...Bardzo smieszy mnie to gdy jedna pyta drugiej czym pachnie i zaraz po zajeciach leci do sephory i kupuje dany zapach.Otóż nie!...każda z nas powinna odnaleźc swój własny,niepowtarzalny zapach perfum.Nie do każdej dziewczyny pasuje akurat taki który "podglądnęła" u koleżanki na toaletce w domu.Jesli mamy zamiar kupic dobre,markowe perfumy idzmy do perfumerii,psiknijmy paseczek i odczekajmy kilka minut (wtedy zapach "przegryzie" się i wydobedzie pierwszą nutę,po upływie 20 min. znów powąchajmy paseczek-wtedy ujawni nam sie nuta główna czyli tzw. serce perfum).Nie kupujmy perfum zaraz po ich pierwszym powąchaniu ponieważ zapach i tak się nieco zmieni.Ja osobiście polecam takie zapachy jak : "Angel"-Thierry Mugler ; "Crystal Noir"-Versace ; "One"-Dolce&Gabbana. Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oszzz Ty diobleee... Jakie dłuuugie imprezy? Że niby do mnie pijesz?:D Jestem rozżalona, bo nie wspomniałaś o moich Light Blue, ani Puma Flowing;)) Blog fajniuchny;***

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się właśnie nad tymi produktami z FM. Często slysze od znajomych, że tam zamawiają i chwalą sobie.

    @Marta eM: haaaaa ! wiedziałam, że wymienisz Angel i Dolce :DDDDDD ! i zgadzam się z Tobą kosmetoloszko Ty :)))) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. ajjjj Emilek wiesz jak uwielbiam Light Bluee.. ale żeby zrobić ich zdjęcie musiałabym Ci je po prostu dmuchnąć z szafeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem dozgonną miłośniczką Kenzo Le Tigre. Zawładnęło to mną do wszystkich możliwych granic. Niestety, cena jest miażdżąca. Ale oddam za nie wszystkie pieniądze! (http://www.perfumy.edu.pl/recenzje-perfum/perfumy-damskie/k-damskie/kenzo-jungle-le-tigre.html)

    Miejsce drugie to Kenzo Jungle Elephant, zapach, który się kocha lub nienawidzi. Już tyle razy porzucałam ten zapach i wciąż wracam. Używam ich od drugiej klasy liceum. Jestem im wierna. (http://www.perfumy.edu.pl/recenzje-perfum/perfumy-damskie/k-damskie/kenzo-jungle-l-elephant.html)

    Miejsce trzecie - Versace Crystal Noir. I nagle czuję na dłoniach rękawiczki, na głowie wielki kapelusz...Wehikuł Czasu! I ta buteleczka...
    (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=8965)

    Miejsce czwarte: Coco Chanel Mademoiselle. Mam do nich sentyment. (http://www.perfumy.edu.pl/recenzje-perfum/perfumy-damskie/c-damskie/coco-mademoiselle-ed.html)

    Używałam Euphorii, chciałam zmiany przy - mimo wszystko - ciężkich, orientalnych, korzennych i szyprowych perfumach. Nie byłam pewna, ale polubiłam tę kompozycję. Niestety - na mojej skórze zbyt efemeryczny.

    I tyle razy stałam przy Dior Addict.

    Wciąż korci mnie Issey Miyake L'Eau D'Issey.

    Świątanna

    OdpowiedzUsuń
  8. Martooo, Thierry Mugler i Lolita Lempicka - dwa nieodkryte przeze mnie horyzonty, które tak kuszą!

    Świątanna

    OdpowiedzUsuń
  9. @Świątanna: przeanalizowałam linki, które wkleiłaś .. btw. muszę poszperać w ustawieniach, żeby wychodziły bez kopiowania do wyszukiwarki :P i przyznam, że zaintrygowały mnie Kenzo Le Tigre.. ich nuta zapachowa jest dla mnie nowością..bergamotka i cynamon.. brzmi pysznie pachnąco..

    Jungle Elephant znam tylko i wyłącznie z psikania się nimi w Sephorze.. i ten uroczy słonik ;)

    Versace Crystal Noir są moim obiektem westchnień.. Zwłaszcza, gdy przyjeżdza do mnie Ciocia z Hamburga i takowe posiada.. Piękne i kobiece. Urzekają.

    ech.. jak ciężko jest opisać słowami zapach..

    OdpowiedzUsuń
  10. I perfumy mojego dziecinstwa... "Maroussia"-Slava Zaitsev. Nie spotkałam ich nigdzie już dawno...Są orientalne i cięzkie,ale gdy zapach "oswoi" sie ze skórą to pachną po prostu niewiarygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. fakt faktem, z Twoją gestykulacją ciężko byłoby nie wybić komuś oka takim pierścionkiem na palcu ;D

    jak mi przyjda, to wez, na pewno sie pochwale ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. swietne te 'pachnidła' :D w ogóle masz naprawdę interesujący blog:))
    pozdrawiam i zapraszam ponownie do mnie:
    http://angiee-fashion.blogspot.com/
    (blog 'malinowa fashion' funkcjonuje teraz pod powyższym adresem) :P

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaguś, Le Tigre, jeśli Cię intrygują, można kupić na Allegro za ok. 40 zł, niestety, to tylko 5 ml, ale uwierz mi - WARTO (mrug).

    Marto eM - http://www.kokai.pl/perfumy/slava-zaitsev/maroussia (mrug)

    http://www.perfumy.edu.pl/trendy-i-nowosci/wody-toaletowe-slava-zaitsev.html - jeśli podobne są do Opium Yves Saint Laurenta, muszą być kuszące.!

    Ś.

    OdpowiedzUsuń
  14. A, co do FM, nie każdy zapach mogę polecić. Moje słonie były w tym wydaniu intensywniejsze i dłużej utrzymywały się na skórze. Odczuwałam mdłą woń, której przy oryginalnych nigdy nie wyczułam.

    Natomiast Coco Mademoiselle z FM śmiało polecam. Są identyczne! (Jak na moje niedoskonałe nozdrza.)

    Ś.

    OdpowiedzUsuń
  15. łeee nie znam ani jednego zapachu! :D
    lubię armani code, ale są bardzo ciężkie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie zdecydowanie Calvin Klein Euphoria:D już ładnych parę lat jestem im wiernie oddana:) KOCHAM ten zapach! hmm..myślę jednak, że przyszła pora na jakieś rozszerzenie mojej półeczki z pachnidłami.. teraz marzą mi się BURBERRY BODY http://www.iperfumy.pl/burberry/burberry-body-85-ml-woda-perfumowana/
    muszę je mieć!:) Ja zdecydowanie też już przeliczyłam się z zakupami perfum w drogeriach Sephora czy Douglas, zdecydowanie tańsze perfumy znajduje na www.iperfumy.pl gdzie tak jak pisałam cena jest niższa, a produkt identyczny!:)
    100% Polecam!!

    Bajka:**

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez marze o FlowerBomb...!!! mam malenka butelczke ale tak mi jej szkoda ze stoi caly czas pelna:D jesli masz w planach zakup jakiegos kosmetyku to jesli chcesz to moge podeslac Ci z Londynu, niektore sa tansze:) buziaki xoxo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawienie komentarza, na pewno sama chętnie skomentuję Twoje posty.

Drogi Anonimie! Proszę podpisz się, ułatwi mi to zwracanie się do Ciebie ;-)